Powoli wchodzimy w drugą część sezonu, dlatego sprawdźmy, jak wyglądała ona w ubiegłym roku i co czeka nas w nadchodzących miesiącach.
Dominacja bez wisienki na torcie
Za nami pełne sześć miesięcy CS-owych emocji w 2026 roku i bez wątpienia mogę powiedzieć, że najlepszą drużyną tego okresu ponownie było Vitality, które zdobyło aż pięć trofeów z rzędu. Jedynymi turniejami, których nie udało im się wygrać, były BLAST Bounty 2026 Season 1 Finals, otwierający sezon, oraz IEM Atlanta i Major w Kolonii, które zakończyły pierwszą część rozgrywek. Dla porównania druga najlepsza ekipa ostatnich miesięcy, NAVI, wygrała w tym czasie dwa duże turnieje.
Vitality nie zdobyło jednak tego, na czym zależało im najbardziej, czyli Majora w Kolonii. Jego wygranie pozwoliłoby im zrównać się z Astralis pod względem liczby triumfów na Majorach z rzędu i byłoby kolejnym mocnym argumentem w dyskusji o najlepszej drużynie w historii Counter-Strike’a.
Ubiegłoroczny niedosyt
Pierwsza połowa 2025 roku w wykonaniu Vitality była jeszcze bardziej imponująca niż obecny sezon. Drużyna zdominowała scenę, wygrywając aż siedem turniejów z rzędu: BLAST.tv Austin Major, IEM Dallas, BLAST Rivals Season 1, IEM Melbourne, BLAST Open Lisbon, ESL Pro League Season 21 oraz IEM Katowice.
Druga część sezonu nie była już tak imponująca w wykonaniu Vitality, które zwyciężyło ESL Pro League Season 22 oraz Majora w Budapeszcie, kończąc rok z dziewięcioma trofeami, z czego dwa były triumfami na Majorach.
W drugiej połowie 2025 roku było widać, że Vitality grało nieco słabiej, ale nie nazwałbym tego zadyszką. Bardziej zabrakło im głodu i energii, które widzieliśmy na początku roku. Nadal byli świetną drużyną i najlepszą ekipą na świecie, jednak momentami brakowało im tej magii oraz zawziętości, która wcześniej pozwalała im dominować.
Jak będzie wyglądać ich druga połowa obecnego sezonu?
Powrót na szczyt?
Patrząc na aktualny ranking HLTV oraz VRS, Vitality nie jest liderem żadnego z nich. Ten fakt, połączony z porażką na Majorze w Kolonii, może sprawić, że druga część tego sezonu będzie dla nich bardziej udana niż ta z poprzedniego roku.
Po porażce w Niemczech zawodnicy są głodni zwycięstw i chcą pokazać, że nadal są najlepszą formacją na świecie. Osobiście uważam, że tak właśnie jest – Vitality wciąż pozostaje dla mnie najstabilniejszą i najmocniejszą drużyną na całej scenie. Myślę, że będą faworytami nadchodzących turniejów, zwłaszcza patrząc na to, że część ich zawodników rozgrywa w tym roku sezon życia.
Jednym z przykładów jest flameZ, który w tym roku posiada rating na poziomie 1.18, podczas gdy w analogicznym okresie rok wcześniej wynosił on 1.13. Nawet ZywOo, który już przy ratingu 1.38 prezentował kosmiczny poziom, w ostatnich sześciu miesiącach poprawił ten wynik do 1.39. Po prostu potwór!


Dodatkowo posiadając takiego lidera jak apEX, który jest aktualnie najbardziej utytułowanym pod względem wygranych trofeów zawodnikiem na świecie i który ciągle żyje oraz ekscytuje się grą, walcząc w każdym turnieju tak, jakby był jego ostatnim, wiem, że Vitality podniesie jeszcze kilka pucharów w tym roku.
Rywale
Kto może być największą przeszkodą dla Vitality w nadchodzących miesiącach? Osobiście najbardziej stawiam tutaj na Spirit, które moim zdaniem jest obecnie drugą najmocniejszą drużyną na scenie.
Ewidentnie zrobili oni ogromny progres od początku roku, kiedy to prowadzenie przejął magixx i uważam, że cały czas będą się rozwijać. To właśnie oni moim zdaniem mogą być najtrudniejszym rywalem dla Vitality.
Oprócz nich stawiam oczywiście na Falcons, które jako jedna z nielicznych drużyn posiada pozytywny bilans przeciwko Vitality i po prostu znalazło na nich jakiś magiczny sposób.
Test
Vitality rozpocznie sezon 21 lipca od BLAST Bounty Season 2. Ich pierwsze spotkania będą rozgrywane online, dlatego w przypadku ewentualnej porażki nie wyciągałbym większych wniosków, ponieważ już nieraz pokazali, że gra przez internet sprawia, iż są zupełnie innym zespołem niż na LAN-ie.
Dla mnie prawdziwym testem będą dopiero rozgrywki Esports World Cup, które dodatkowo odbędą się w Paryżu. Zarówno apEX, jak i sama organizacja podkreślali, że jest to dla nich bardzo ważny i prestiżowy turniej do wygrania. Zawody w stolicy Francji rozpoczną się 12 sierpnia.


Zostaw komentarz