Jakub "jcobbb" Pietruszewski, Faze Clan

FaZe Clan wytrzymał presję faworyta. Major udanie rozpoczęty

Strona główna » FaZe Clan wytrzymał presję faworyta. Major udanie rozpoczęty

Jakub „jcobbb” Pietruszewski i jego FaZe Clan mają za sobą mecz otwarcia na StarLadder Budapest Major 2025. Zespół zaczął turniej od wygranej z Lynn Vision.

FaZe Clan zaczyna zgodnie z planem

Starcie FaZe z Lynn Vision na Nuke długo trzymało w niepewności, lecz nie ze względu na wyrównany poziom, a problemy techniczne. StarLadder przez praktycznie dwie godziny walczył z kwestią ustabilizowania połączenia. Drużyny zagrały pięć rund, po czym zeszły na absurdalnie długą przerwę przy prowadzeniu 3:2 dla FaZe.

Pauza nie rozkojarzyła ekipy Filipa „NEO” Kubskiego – wręcz przeciwnie, po wznowieniu gry zespół był jeszcze skuteczniejszy. Prym wiódł David „frozen” Cernansky. Słowak był praktycznie nieuchwytny, wielokrotnie rozpoczynając rundy od wygranego pojedynku. W dużej mierze za jego sprawą FaZe z dużym spokojem zdobył do przerwy dziewięć punktów po stronie broniącej, chociaż należy powiedzieć, że w zespole jakościowo nikt w zasadzie nie odstawał.

REKLAMA:
Reklama

Drugą połowę Lynn Vision zaczęło od wygrania pistoletówki, co otworzyło okno na potencjalny powrót. FaZe Clan do takiego scenariusza jednak nie dopuścił. Skład NEO i jcobbba prędko ukrócił zapędy Chińczyków. Mecz skończył się wynikiem 13:5

Pietruszewski nieco przeszedł obok całego spotkania. Polak nie wyróżniał się i nie był postacią pierwszoplanową, natomiast to ze względu na to, że pierwsze skrzypce zupełnie przejął frozen. Drużynowo był to naprawdę solidny w wykonaniu ekipy Polaków – miano faworyta ewidentnie jej nie ciążyło.

FaZe Clan 13:5 Lynn Vision

Teraz przed FaZe mecz z koszyka bilansu 1-0. Rywalem zespołu polskiego duetu będzie NRG.

REKLAMA:
Reklama

Maciek Jędrzejak

W esportowych kręgach CS-owa konserwa, bo żaden inny tytuł mnie tak nie urzekł. Coś tam komentowałem, coś tam nadal "redaktorzę". Poza tym mocno siedzę w Ekstraklasie i Premier League, a noce - jeśli nie śpię - zarezerwowane są dla NBA.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: