MOUZ świętuje dzisiaj swoje 24. urodziny. Niemiecka marka od lat jest istotnym graczem na scenie Counter-Strike’a i wielu innnych tytułów.
Niech żyje MOUZ!
24 lata – tyle MOUZ, niegdyś znane jako mousesports, jest już na esportowej scenie. Dziś trudno sobie wyobrazić sporty elektroniczne bez udziału popularnych. Organizacja wciąż posiada lub posiadała ekipy w takich tytułach jak Counter-Strike (wszystkie wersje), Dota, VALORANT, League of Legends, Starcraft, FIFA, Tekken i wiele, wiele innych.
Niewiele organizacji może się pochwalić taką historią i tradycją. Jeśli chodzi o samego Counter-Strike’a, to MOUZ zostawiło i nadal zostawia w jego kręgach konkretny ślad. Pierwsze tytuły Myszy wygrywały już w 2002 roku. Na przestrzeni tych ponad dwóch dekad, poza głównym składem, organizacja inwestowała również w sekcje kobiecą oraz projekt NXT, który wypromował przecież graczy takich jak Kamil „siuhy” Szkaradek, Adam „torzsi” Torzsas czy Dorian „xertioN” Berman.
75 tytułów – tylu można się doliczyć, przeglądając osiągnięcia MOUZ z okresu wszystkich wersji Counter-Strike’a. Tyczy się to rozgrywek każdej rangi. Może i ostatnie miesiące nie są przesadnie udane dla Myszek, natomiast nie może to przykryć fantastycznej i wieloletniej historii, którą piszą od lat.
Śmiało można rzec, że niemiecka marka wychowuje obecnie już drugie pokolenie esportu. Coś niesamowitego. Takich właśnie organizacji potrzeba, by budować zdrowy ekosystem esportowej sceny. MOUZ zostaje życzyć kolejnych aktywnych lat i jakiegoś przełamania bezowocnej passy.


Zostaw komentarz