karrigan i jcobbb

Dobry początek FaZe w Rumunii. Wygrana na start PGL Kluż-Napoka

Strona główna » Dobry początek FaZe w Rumunii. Wygrana na start PGL Kluż-Napoka

Podopieczni karrigana odrobili pracę domową – przekonująca wygrana na start PGL Cluj-Napoca daje nadzieję na przyszłość.

Poziom nie był wysoki

Pierwszą mapą serii był Overpass. HEROIC jednak przez większą jej część nie wyglądało na zespół, który tę lokację wybiera – strona atakująca w ich wykonaniu to istna tragedia. Podopieczni Chr1zNa mieli problemy z większością aspektów – począwszy od dorzucania granatów, przez strzelanie, a skończywszy na kwestiach komunikacyjnych, które na mapie otwierającej po prostu nie funkcjonowały. FaZe pod koniec połówki jednak dość mocno się rozluźniło, co przełożyło się na trzy zgarnięte przed HEROIC rundy w pierwszym segmencie Overpassa.

Wydawać by się mogło, że tak mała zaliczka po stronie terro nie pozwoli już nawiązać walki – nic bardziej mylnego. Pistolka i anti-eto wpadające na konto HEROIC pozwoliły jeszcze na złapanie oddechu, lecz pierwsza runda z karabinami w wykonaniu FaZe pozwoliła na przeforsowanie postawionej defensywy. Regularnie budowana ekonomia i niezwykle skuteczni frozen oraz broky – to wszystko przełożyło się na szybko domkniętą pierwszą mapę spotkania.

REKLAMA:
Reklama

Czy HEROIC wstanie z kolan?

Przed rozpoczęciem mapy numer dwa musieliśmy odczekać około 40 minut – było to związane z problemami technicznymi jednego z zawodników FaZe Clanu. Gdy jednak udało się już wejść na serwer i rozpocząć rywalizację, ze świetnej strony pokazał się Jakub „jcobbb” Pietruszewski – 4 eliminacje od Polaka pozwoliły na dopisanie kolejnej rundy pistoletowej do dorobku FaZe. To jednak nie oznaczało dobrego początku mapy. HEROIC po porażce w pistoletówce zakupiło wyposażenie i zgarnęło swój pierwszy punkt bez starty chociażby jednego zawodnika!

Podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego dość mocno szarpali grę prezentowaną ofensywą, ale w ważnych dla zespołu momentach znów błyszczał jcobbb – widać było, że w przypadku Ancienta Polak ma zdecydowanie więcej swobody i niejednokrotnie mógł pograć sobie „po swojemu”, czyli indywidualnie i na pełnym ryzyku. Duża swoboda w ofensywie nie była jednak wystarczająca, aby skontrolować mapę już w pierwszej połowie – do przerwy na tablicy wyników utrzymywał się remis.

Podopieczni TOBIZa, mimo ciężkiej sytuacji, nie chcieli składać broni. Nieźle weszli w drugą połówkę, lecz nie byli w stanie wypracować sobie zaliczki, która pozwoliłaby na względny spokój w końcówce. Do świetnie strzelającego jcobbba dołączali inni – swoje momenty mieli między innymi frozen i karrigan – a to przekładało się na coraz większą przewagę pod kątem wyniku. Już do samego końca spotkania HEROIC nie było w stanie wejść na swój nominalny poziom i to FaZe zapisało zwycięstwo na swoje konto, a ozdobą, i niejako podsumowaniem spotkania, była wygrana przez FaZe runda ekonomiczna w potyczce numer 21.

FaZe 2:0 HEROIC:

  • 13:5 – Overpass,
  • 13:9 – Ancient.

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Kulka

Kiedyś dużo pisałem, teraz więcej gadam. Lubię Real Madryt, CS'a i samoloty (kolejność nieprzypadkowa). Mama zawsze powtarzała, że mam radiową urodę.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: