Betclic Apogee

Betclic Apogee powraca. Skład potwierdzony

Strona główna » Betclic Apogee powraca. Skład potwierdzony

Wątpliwości zostały rozwiane. Betclic Apogee ogłosiło swój skład na nadchodzący sezon.

Betclic Apogee ma nowy skład

Trochę doświadczenia i ogrania, trochę młodzieżowej przebojowości. Tak można opisać skład, który będzie grał teraz pod szyldem Betclic Apogee. W zespole pozostali ostatecznie dwaj gracze ze starej ekipy – prowadzący Wojciech „Prism” Zięba i Patryk „Demho” Tomaszewski.

W roli snajpera będziemy oglądać Olka „hadesa” Miśkiewicza. W tamtym roku występował on w aż trzech różnych organizacjach – teraz definitywnie wraca na polskie podwórko po raczej mało owocnym okresie w Inner Circle.

REKLAMA:
Reklama

Powiewem świeżości jest duet mniej rozpoznawalnych graczy – Bartosz „eskyy” Tomaszewski i Adrian „Dr3nquu” Wrześniewski. Pierwszy z nich w grudniu rywalizował na Betclic Clash Mistrzostwach Polski w barwach TNC, drugi z kolei miał już szansę okazyjnie wystąpić z Apogee na dwóch turniejach pod koniec minionego sezonu. Teraz Wrześniewski jest już stałym elementem układanki.

Proces budowy składu trwał praktycznie od grudnia i jak powiedział nam CEO organizacji, Goncalo Brandeiro, selekcja była prowadzona rzetelnie i bez zbędnego pośpiechu. To ma być projekt długofalowy.

Trenerem zespołu pozostanie Jędrzej „Bogdan” Rokita, zaś funkcję analityka będzie pełnił Michał „misho” Staniszewski.

Pierwszym turniejem w kalendarzu nowego składu Betclic Apogee na rozpoczynający się sezon jest NODWIN Clutch Series 4, które wystartuje 23 stycznia.

Drużynę tworzą teraz:

  • Wojciech „Prism” Zięba
  • Patryk „Demho” Tomaszewski
  • Olek „hades” Miśkiewicz
  • Bartosz „eskyy” Tomaszewski
  • Adrian „Dr3nquu” Wrześniewski
  • Jędrzej „Bogdan” Rokita (trener)
  • Michał „misho” Staniszewski (analityk)

REKLAMA:
Reklama

Maciek Jędrzejak

W esportowych kręgach CS-owa konserwa, bo żaden inny tytuł mnie tak nie urzekł. Coś tam komentowałem, coś tam nadal "redaktorzę". Poza tym mocno siedzę w Ekstraklasie i Premier League, a noce - jeśli nie śpię - zarezerwowane są dla NBA.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: