To koniec pierwszego turnieju Pawła „Dychy” Dychy w barwach illwill. Zespół Polaka musiał uznać wyższość Monte w zakończonym przed chwilą finale Copenhagen Gaming Week Showdown 2026.
Było kameralnie
Zmagania rozgrywane były w jednym z centrów kongresowych w stolicy Danii – nienaturalne środowisko dla graczy przekładało się na nieidealne warunki, na co wielu zawodników zwracało uwagę w social mediach. To jednak nie przeszkodziło w bardzo sprawnej organizacji turnieju, którego pula nagród wynosiła 10 000$.
Lwia część z tej puli, bo aż 7500$, wpadło na konto Monte, czyli triumfatorów zmagań. Pozostałe 2500$ zasiliło budżet illwill – nowej ekipy Pawła „Dychy” Dychy, która w Kopenhadze pokazała się z niezłej strony. Finanse to jednak nie wszystko – mieliśmy bowiem do czynienia z zawodami zgodnymi z VRS, z czego wiele ekip skorzystało.
Jak poszło Polakom?
Poza Dychą w Danii podziwiać mogliśmy także innych Polaków. W fazie grupowej z turniejem pożegnało się ENCE Macieja „F1KU” Miklasa i Szymona „kRaSnaLa” Mrozka. Nowe nabytki ENCE nie mogą jednak zaliczyć skandynawskich zmagań do udanych – zarówno indywidualnie, jak i drużynowo ENCE nie oglądało się zbyt dobrze. Tak wczesne pożegnanie się z turniejem, gdzie nie obserwujemy żadnych potęg Counter-Strike’a, nie daje zbyt wielkich nadziei na przyszłość.
Nieco później, bo na etapie półfinałów, z turniejem pożegnali się KOLESIE, którzy po bardzo zaciętym pojedynku musieli uznać wyższość illwill. Jak to zazwyczaj bywa, w spotkaniu przeciwko Polakom Dycha zagrał swój najlepszy mecz w tym turnieju. Zmagania pod kątem organizacyjnym można uznać za udane. My jednak cieszymy się przede wszystkim z tego, jak daleko udało się zajść naszym reprezentantom.
Klasyfikacja końcowa Copenhagen Gaming Week Showdown 2026:
- 1. Monte
- 2. illwill
- 3 -4. KOLESIE/ECSTATIC
- 5-6. ENCE/MASONIC
- 7-8. Tricked/Sashi


Zostaw komentarz