Regionalne eliminacje do ENC w strefie azjatyckiej zapowiadały się niezbyt emocjonująco. Ostatecznie jednak mieliśmy mega kino.
Oczywiście najmocniejsze drużyny z Azji otrzymały zaproszenie na ENC z pominięciem eliminacji. W taki sposób awansowała Korea, Chiny i Taiwan. W reprezentacji Korei zastanawia absencja Onera. Niektórzy podnoszą również brak Choviego. Koreańczycy postawili na roster: Zeus, Canyon, Faker, Gumayusi, Keria i Zeka na ławce rezerwowych. Chińczycy zgłosili skład oparty w większości na graczach BLG: Bin, Tian, Knight, JackeyLove, ON oraz Flandre i Monki na ławce.
Chiny i Korea to murowani faworyci do zrobienia top 2 na ENC w listopadzie. Tajwan również powinien zajść bardzo daleko, gdyż postawili na bardzo fajną mieszankę graczy z LPL i LCP: 1Jiang, Junjia, HongQ, Doggo, ShiauC.
Zaskakujące kwalifikacje
Murowanymi faworytami azjatyckich kwalifikacji był Hongkong oraz Japonia. Hongkończycy składem: YSKM, Holo, Pretender, BuLuKaKa, 1xn i Kaiwing bez problemu awansowali bez straty mapy. Co więcej to zespół, który może w listopadzie poważnie powalczyć…
A Japonia ostatecznie nie awansowała… Zastanawiająca jest absencja Eviego, Kakkuna, czy Marbla w reprezentacji Samurajów. Skład zbudowany na graczach z LJL ostatecznie uległ Mongolii 1:2 w decydującym spotkaniu, ku zaskoczeniu ekspertów. Yuuji, były leśnik Team Liquid poprowadził swoją reprezentację do wielkiego sukcesu. Chociaż EQon, Yuuji, River, Jawkan i Trillv to skład, który nie powala, to awans reprezentacji Mongolii jest olbrzymim dla nich sukcesem.


Zostaw komentarz