Raes Oceania Chiefs

Nowa Zelandia i Filipiny zagrają w LoL-a na ENC!

Strona główna » Nowa Zelandia i Filipiny zagrają w LoL-a na ENC!

Do zaproszonej szesnastki ENC dołączyły pierwsze ekipy z regionalnych kwalifikacji. Jako pierwsza skończyła Oceania i Azja Południowo-Wschodnia.

ENC podzieliło świat na siedem regionów i z każdego z nich do turnieju awansują dwie kolejne drużyny. Wśród zaproszonych szesnastu zepołów z regionu znalazł się Wietnam. Wietnamczycy w składzie: Kiaya, Hizto, Dire, Eddie, Taki – czyli śmietanka LCP – będą jedną z mocniejszych drużyn ENC, według mnie skończą rozgrywki w top 10.

Wyniki regionalnych kwalifikacji

Największym zaskoczeniem, aczkolwiek nie per se z kwalifikacji, jest australijski skład, w którym brakło największych krajowych gwiazd. Nie ma Fudga z Shopify Rebellion. Nieobecny był też Isles z LYON, ani legendarny leśnik Pabu grający obecnie w Europie. Australia w kiepskim składzie, w którym najmocniejszy był gracz z drugiej ligi amerykańskiej – Kisee – nawet nie była blisko awansu, odpadając przeciwko Filipińczykom.

REKLAMA:
Reklama

Innym zaskoczeniem była słaba postawa Tajlandii, która wystawiła dawną drużynę Full Sense walczącą swego czasu w turnieju promocyjnym LCP. Jednak okazali się być gorsi od Australii, czy Singapuru.

Bez zaskoczenia za to awansowała reprezentacja Nowej Zelandii. Najbardziej rozpoznawalni z tego zespołu są gracze z bota, duet Raes-Lost. Pierwszy grał w przeszłości w Immortals i z Chiefs był na Worldsach, drugi zaś przez wiele lat grał w Ameryce – w FOX, TSM, Golden Guardians, Immortals oraz akademii Cloud9. Topside stanowią: Chippys, Whynot i Shok – wszyscy swego czasu grający w nieistniejącym już LCO.

W pierwszym meczu kwalifikacyjnym Singapur uległ Nowej Zelandii, by później przegrać z Filipinami. Filipiny w składzie: Relhia, Devoured, Cherb, Dawn i Cresho pojadą w listopadzie na ENC, jednak bez jakichkolwiek nadziei na sukces. Największym sukcesem toplanera, midlanera i supporta było gościnne pojawienie się na KeSPA Cupie w 2021 roku… O ile Nowa Zelandia wydaje się być zdecydowanie mocniejsza od Filipin, to również nie mają szans na przejście przez fazę Play-In ENC.

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: