Po wielkim finale IEM Cologne Major porozmawialiśmy z NiKo, który po raz pierwszy w swojej karierze wzniósł ten najważniejszy puchar.
Za nami finał Majora w Kolonii, w którym Falcons dość pewnie pokonało FURIĘ i zdobyło swój pierwszy tytuł najwyższej rangi, a zarazem dopiero drugi puchar w historii organizacji w CS-ie. Wszystko to po siedmiu przegranych finałach z rzędu, zmianie kyxsana na karrigana dwa miesiące temu i wielu wcześniejszych rozczarowaniach.
Do tego NiKo, który po tylu latach bycia w ścisłej czołówce graczy na świecie zdobył swoje upragnione trofeum. To właśnie z nim porozmawialiśmy po tym turnieju.
Jak czujesz się po zdobyciu tego brakującego trofeum?
Jestem niesamowicie szczęśliwy, marzyłem o tym od lat i pracowałem na ten cel bardzo ciężko. W momencie, w którym szedłem po trofeum, nie mogłem uwierzyć, że to się naprawdę stało. Czułem, że wszystko co zrobiłem miało w końcu sens. Jestem szczęśliwy, że się nie poddałem i cały czas wierzyłem, zawsze walczyłem. Były złe momenty w mojej karierze, ale nigdy się nie poddałem i zawsze wierzyłem, że zostanę mistrzem Majora i dziś to zrobiłem.
Czy poczułeś ulgę?
Tak, definitywnie to ogromna ulga. Wierzę, że po zdobyciu tego trofeum będzie mi łatwiej w przyszłych finałach, ale też w kolejnych meczach i turniejach. Wierzę, że mogę teraz przenieść swoją pewność siebie na inne występy. Polowałem na to trofeum 11 lat w mojej profesjonalnej karierze i czuję, że kamień spadł mi z serca. Teraz życie będzie prostsze, ale chcę zbudować coś większego, coś lepszego i starać się być jeszcze lepszym zawodnikiem.
Czy to będzie era Falcons?
Zobaczymy, jak to będzie, ale będę robił wszystko, co mogę, żeby to osiągnąć.
karrigan dołączył do was zaledwie dwa miesiące temu, a to już wasz trzeci finał z nim w składzie. Co zmieniło się po jego wejściu w miejsce kyxsana?
Nie chcę za bardzo mówić, co się zmieniło, chcę po prostu powiedzieć, że nie ma osoby, którą można byłoby zastąpić. Finn jest prawdopodobnie MVP tego występu. Wszyscy mocno w niego wierzyliśmy i bez niego myślę, że dziś nie podnosilibyśmy tego trofeum. Chcę mu po prostu podziękować za wybranie nas i za całą ciężką pracę przez te 60 dni, bo wiem, jak wiele to dla niego znaczy. Razem przegraliśmy finał Majora wcześniej, karrigan wygrał już jednego Majora, ale też przegrał ich kilka i bardzo się cieszę, że dziś mu się w końcu udało, bo on również miał swoje ciężkie momenty w karierze. Jeśli pomyślisz, że nie było go na początku w ogóle na tym Majorze, a dziś podniósł kolejny puchar, to niesamowite. Niesamowicie się z tego cieszę i to on jest MVP.


Zostaw komentarz