Intel Extreme Masters – po raz pierwszy w Krakowie. Co czeka nas pierwszego dnia zmagań otwierającej fazy turnieju?
IEM Kraków otwiera nowy rozdział
O Katowicach zwykło się mówić, że są Mekką esportu. Budowana przez lata historia będzie teraz pisana w Krakowie. Nie znaczy to, że o Spodku fani Counter-Strike’a zapomną – bo gracze zawitają do niego przy 24. sezonie ESL Pro League – natomiast IEM od tego roku będzie się odbywał w Tauron Arenie.
Od dziś, przez następne dwa tygodnie, oczy sceny CS-a będą zwrócone właśnie tam. Pierwsze trzy dni wyłonią ekipy, które uzupełnią główną część zmagań. A potem? Potem zacznie się prawdziwa zabawa – gra o legendarny tytuł, majestatyczny puchar i ogromne pieniądze. Marzeniem każdego profesjonalisty było zgarnięcie skalpu w Katowicach. W Krakowie nie będzie inaczej, a dodatkową motywacją jest fakt, że w tym roku można zostać pierwszym w historii mistrzem IEM Kraków.
Pierwsza faza będzie się odbywać na zasadzie systemu drabinkowego. Po porażce zespół spada do jej dolnej części i w przypadku drugiego potknięcia zostaje wyeliminowany. By przejść dalej, należy wygrać dwa spotkania. Z 16 uczestniczących drużyn do kolejnego etapu awansuje połowa.
Rozpiska meczów na środę (27.01):
- 11:00: Aurora – GamerLegion
- 11:00: HEROIC – PARIVISION
- 13:30: Astralis – paiN
- 13:30: NRG – B8
- 16:00: Legacy – BC.Game
- 16:00: FUT – 3DMAX
- 18:30: Team Liquid – Ninjas in Pyjamas
- 18:30: Passion UA – G2 Esports
W akcji zobaczymy pięciu Polaków. Są to Janusz „Snax” Pogorzelski i Milan „hypex” Polowiec z GamerLegionu, Kamil „siuhy” Szkaradek i Roland „ultimate” Tomkowiak z Liquid oraz Kacper „xKacpersky” Gabara z Ninjas in Pyjamas.
Należy też pamiętać o polskich trenerach – Wiktorze „TaZie” Wojtasie z BC.Game oraz Adrianie „imd” Pieperze z GamerLegionu.
Pula nagród głównej części zmagań IEM-u Kraków wynosi aż 1,222 miliona dolarów. Play-offy przed publicznością odbędą się między 6 a 8 lutym.


Zostaw komentarz