Maciej „sawik” Sawicki, współwłaściciel devils.one był gościem ostatniego odcinka drugiego sezonu podcastu Esporcik.
Gość dzisiejszego odcinka opowiedział między innymi o tym, jakie lekcje wyciągnął z rebrandingu Teamu Kinguin na devils.one i współpracy z drużyną Wiktora „TaZa” Wojtasa. Przyznał, że nie było łatwo funkcjonować w momencie, w którym na pensje zespołu Counter-Strike’a trzeba było wydawać 250 000 złotych miesięcznie.
– W momencie, gdy pensje zawodników Counter-Strike’ wynosiły miesięcznie 250 000 złotych, a grali na top 30-40, momentami 20, to trudno to spiąć – mówił.
Nie zabrakło również tematu angażu Arabii Saudyjskiej w esport, a sam sawik stwierdził, że „są oni teraz właścicielami esportu„.
Rozmowa dotyczyła także aktualnej sytuacji w branży oraz streamingu – kto ma największe szanse na to, by zostać streamerem, i czy jest to alternatywna droga karier dla profesjonalnych graczy.

Zostaw komentarz