Już dzisiaj startuje druga kolejka Rift Legends. Na jakie mecze zwracać uwagę i na których graczy czeka największe wyzwanie?
Devils.one InStreamly vs Barcząca Esports by Yumisu
Terminarz nowej drużyny Guliego nie daje nawet chwili wytchnienia. Po sromotnej porażce z Lodis przed Barczącą stoi kolejne trudne wyzwanie. Devils.one pokazało w pierwszym tygodniu, że będzie stanowić o sile ligi, a mecze z tą drużyną nie będą należeć do łatwych.
Podobnie jak w przypadku pierwszego meczu drużyny z B-klasy, głównym źródłem wątpliwości jest środkowa aleja. Co prawda Iwanan to jeszcze nie ta półka co Czekolad, ale nie zmienia to faktu, że Xaro kolejny raz będzie musiał udowodnić, że wzięcie go do drużyny prosto z solo queue nie było błędem.
Bardzo ciekawe może być również sparowanie leśników. Młoda krew polskiego lasu w postaci Guliego zmierzy się ze starym wyjadaczem z przeszłością w LEC — Shlatanem.
W teorii mecz zapowiada się bardzo jednostronnie, ale pierwsza kolejka Rift Legends pokazała, że nawet najmocniejsze drużyny mogą się pogubić. Barcząca przecież była niedaleko od zwycięstwa na swojej debiutanckiej mapie w tym sezonie w nowym składzie.
Lodis vs Forsaken
Pierwszy dzień drugiego tygodnia zamkniemy, w moim mniemaniu, najlepszym meczem tej kolejki. Zarówno mistrzowie Polski, jak i drużyna Kaseko wygrali swoje pierwsze spotkania, ale nie obyło się bez kłopotów. Przede wszystkim warto wspomnieć o plamie na honorze Forsaken w postaci porażki z Cebulakami.
Sam mecz to w głównej mierze starcie tytanów środkowej alejki. Czekolad kontra Decay. Jeden z najlepszych midlanerów w historii Polski zmierzy się z najlepszym graczem poprzedniego splitu. Ta batalia może wyłonić nam najlepszego mida w lidze.
Warto też zerknąć na dolną alejkę, gdzie zmierzy się dwóch powracających do Polski strzelców. Syzyfek, którego występ w pierwszym tygodniu pozostawiał trochę do życzenia, oraz Zamulek, który zwyczajnie nie przeszkadzał swojej drużynie w zwycięstwie.
To bardzo ważny mecz nie tylko w kontekście tabeli, ale również dyskusji na temat trzeciej najlepszej drużyny w Polsce.
Bomba Team vs Anonymo Esports
Bomba rozpoczęła sezon od porażki z Devils.one, ale mimo przegranej pozostawiła po sobie naprawdę dobre wrażenie. Spotkanie było wyrównane, stało na wysokim poziomie i niewiele zabrakło, żeby jego wynik potoczył się w drugą stronę. Teraz przed Bombą teoretycznie znacznie łatwiejsze zadanie.
Po drugiej stronie stanie Anonymo, które bardzo przekonująco poradziło sobie z Dociskiem. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym spotkaniu faworyt wydaje się być dość oczywisty. Mistrz Polski z zimy powinien dyktować warunki gry, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że Anonymo w tym roku nie zdołało jeszcze wygrać przeciwko nim ani jednej mapy.
Najciekawiej zapowiada się starcie na środkowej alei. Mrozku kontra Sobek to pojedynek z dodatkowym podtekstem, zwłaszcza że ten drugi sam przyznawał, iż dotychczas regularnie miał problemy w bezpośrednich starciach z zawodnikiem Bomby.
Warto spoglądać również na dolną alejkę, która może być jednym z najmocniejszych punktów faworyta. Anonymo dokonało w tym rejonie zmian i nadal czekamy na poważny sprawdzian duetu Lothen–Raxxo.
UP2UMEDIA Cebulaki vs Docisk
Na zakończenie kolejki czeka nas spotkanie dwóch drużyn, które przed sezonem były typowane do walki w dolnych rejonach tabeli. Mecz UP2UMEDIA Cebulaków z Dociskiem może dać nam pierwszą naprawdę konkretną odpowiedź na pytanie, która z tych ekip znajduje się obecnie w większych tarapatach.
Jeżeli Docisk wygra w przekonującym stylu, sytuacja w kontekście potencjalnego spadku może bardzo szybko stać się klarowna. Z drugiej strony zwycięstwo Cebulaków całkowicie otworzyłoby tę rywalizację i sprawiłoby, że ewentualna przyszła walka o utrzymanie zrobi się znacznie ciekawsza.
Dodatkowego smaczku temu spotkaniu dodaje obecność Salaterki. Zawodnik przez długi czas był mocno związany z Dociskiem i można powiedzieć, że jest w pewnym sensie wychowankiem tej drużyny. Teraz przyjdzie mu stanąć po drugiej stronie barykady.
Ponownie warto zwrócić uwagę na dolną alejkę. Chicase w poprzednim spotkaniu zaprezentował się całkiem solidnie, podczas gdy występy Hurona i Anyone’a pozostawiły sporo znaków zapytania. Jeśli Cebulaki mają gdzieś szukać swojej szansy, to właśnie ten fragment mapy może okazać się dla nich kluczowy.


Zostaw komentarz