Mrozku Rift Legends 2026 wiosna Bomba

Mrozku: W wolnej chwili Tracyn mi pomagał

Strona główna » Mrozku: W wolnej chwili Tracyn mi pomagał

Bomba, pokonując Lodis 2:1, awansowała do play-offów Rift Legends i zapewniła sobie grę w EMEA Masters. Jak na sytuację spogląda ich midlaner – Mrozku?

Wczorajszym zwycięstwem zapewniliście sobie udział w EMEA Masters. Czy można powiedzieć, że plan minimum na ten split został wykonany?

Zdecydowanie można tak powiedzieć – od samego początku grania w Rift Legends uważałem, że najważniejsze jest wejście do EMEA Masters, a mistrzostwo to mega przyjemny bonus – zwłaszcza jak wygrywasz pierwszy raz.

REKLAMA:
Reklama

Gdy rozmawialiśmy prywatnie przed Gauntletem, przyznałeś, że wolałbyś grać z Forsaken – czy to znaczy, że obawialiście się Lodis?

Nie powiedziałbym, że się obawialiśmy Lodis – po prostu uważam, że Forsaken nie jest w formie.

Jeżeli chodzi o Lodis, to podchodziłem do tego meczu z wielkim szacunkiem do przeciwników po tym co pokazali w regularze. Uważam, że Sinmivak bardzo dobrze współpracuje z Czekoladem i dobrze operują w środkowym etapie gry boczną alejką. Mikusik jest dobry indywidualnie razem z Zamulkiem, a u Kaseko widać mocny improve w porównaniu do zimowego splitu. Widać też, że Kaseko wkłada dużo pracy i mega szacun dla niego, bo widzę w nim siebie pod tym względem.

Czym według ciebie różniła się wczorajsza seria przeciwko Lodis, od tej przegranej z 18 sierpnia? W jakich aspektach wy wypadliście lepiej, a wasi rywale gorzej?

Jakbym miał powiedzieć jednym słowem, to bym powiedział po prostu: drafty. Uważam, że zrobiliśmy bardzo duży progres w draftowaniu w porównaniu do serii w sezonie zasadniczym. Jakbym miał wymienić jeszcze inne aspekty, to na pewno dołożyłbym nasze granie mapą w środkowym etapie rozgrywki się poprawiło – w wolnej chwili Tracyn mi pomagał i podzielił się swoją wizją jak powinno się grać na bocznej alei, przez to czuję duży skok jakościowy, gdy porównuję serię sprzed dwóch tygodni.

Co do Lodis, to wydaje mi się, że brakowało im skupienia w najważniejszych teamfightach, a my dobrze to wykorzystaliśmy.

Jak byś po wczorajszym pojedynku porównał siebie i Czekolada?

Biorąc pod uwagę, że byłem w trzech grach counterpickowany, to uważam, że poszło mi całkiem dobrze. Ale mogło być jeszcze lepiej… Ciężko porównywać mnie do Czekolada. Na pewno da się znaleźć rzeczy, które on robi lepiej, i rzeczy które lepiej robię ja.

Dziś poznacie swojego play-offowego rywala… Jak myślisz kto to będzie?

Devilsi.

Zostało wam do zdobycia jedno zwycięstwo na drodze do finału – myślisz, że uda się je zgarnąć już w pierwszym podejściu, gdy zagracie na zwycięzcę dzisiejszego meczu devils.one – Forsaken?

Tak. Myślę, że wygramy następne spotkanie w drodze do finału, ale żeby być pewnym, muszę obejrzeć mecz devils.one z Forsaken. Jeśli devils.one zrobi 2:0 bez problemu, to wydaje mi się, że nasza seria będzie bardzo fajna. W przypadku gdy będą mieli problem z Forsaken, to obstawiam, że nie będą dla nas żadnym problemem.

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: