Hatsu Lodis

Hatsu: Poziom ligi wymagał od nas „szybciej i więcej”

Strona główna » Hatsu: Poziom ligi wymagał od nas „szybciej i więcej”

Kolejny split z rzędu widmo spadku spada na beniaminka. Jak po sezonie i przed Turniejem Promocyjnym czuje się toplaner ekipy UP2UMEDIA Cebulaki – Hatsu?

Jakie było u was w drużynie nastawienie do tego sezonu? Na papierze wydawaliście się najsłabszą drużyną, a jeszcze kalendarz też się wylosował trudny…

Nastawienie drużyny, pomimo ciężkiego kalendarza oraz mocnych ekip które innym drużynom udało się złożyć, było bardzo dobre. Nie było aż tak dużo stresu i nie przejmowaliśmy się za bardzo naszą drabinką, tylko staraliśmy się grać swoje.

REKLAMA:
Reklama

Jak spoglądasz na swój indywidualny performance w tym splicie? Czy było ciężej niż ostatnim razem jak grałeś w Rift Legends?

Na topie ciężko powiedzieć czy było ciężej czy prościej. Zimą 2025 roku mieliśmy Melonika, Koziego, Agresivoo, Frajgo. Teraz na lato mamy Sinmivaka, Frajgo, iBo, Colora, HeSSzero. Oba splity były trudne na topie, bo grają tam w większej mierze dobrzy zawodnicy. Główna różnica jest taka, że w 2025 roku było kilku słabszych topów, gdzie w 2026 są sami dobrzy lub średni.

Natomiast uważam, że mój indywidualny performance w porównaniu z zimą 2025 był zdecydowanie lepszy – większy champion pool, nie było faktoru stresu ani oczekiwań, przez co też mniej bałem się grać swoje i próbować, a nie oddawać topa 24/7 byle by przeciwnik nie był fed – tak jak zimą ubiegłego roku.

Czy uważasz, że drużyna od Turnieju Promocyjnego zbyt mocno się osłabiła by pozostać kompetetywną?

Nie ukrywam, że tak – na pewno się osłabiła. Uważam, że odejście Lothena oraz fakt, iż Sojo pozostał ze swoja drużyna w drugiej dywizji Prime League na pewno w jakimś stopniu pozbawił nas możliwości rywalizowania. Z drugiej strony – uważam, że Chicase oraz Jacobmolly mieli swoje przebłyski w grach i jak się ich trochę „natemperuję” to jest szansa, że coś z nich wyrośnie.

Czy mimo wyniku możesz wyciągnąć coś pozytywnego z tego splitu?

Pozytywnym faktem jest to, że udało się wygrać więcej map niż Glore heh – pozdrowienia dla Salamiego oraz Acorderra, jesteście super mordki. A tak szczerze, to na pewno jakieś małe rzeczy – my poczyniliśmy progres, natomiast poziom ligi zwyczajnie wymagał od nas „szybciej i więcej” jeżeli marzyliśmy o potencjalnej walce, czy po prostu uniknięciu Turnieju Promocyjnego.

Czy myślisz, że uda wam się utrzymać slota w „relegacjach”?

Mam nadzieję, że czynnik stresowy, który występował u innych zawodników drużyny, gdy graliśmy na dobrych rywali, zniknie w Turnieju Promocyjnym. Natomiast nigdy nie wiadomo jak to będzie. Z reguły drużyny z otwartych kwalifikacji są tymi, których najbardziej powinno się obawiać, bo nigdy nie wiadomo kiedy zbierze się pięciu dziadków, którzy nie grali trzy lata, by coś sobie uszarpać.

Pomimo tego, że nasz gameplay czasami pozostawiał wiele do życzenia to wierzę, że uda nam się powalczyć o tego slota.

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: