Mrozku Bomba Team Rift Legends 2026

Kto wygra Rift Legends Summer?

Strona główna » Kto wygra Rift Legends Summer?

Nie będzie już splitu na polskiej scenie tak mocno wypakowanego gwiazdami i świetnymi składami. Wypada zatem zaczerpnąć wiedzy o wszystkich drużynach, żeby nie wchodzić w sezon na ślepo. Oto wszystko co musisz wiedzieć przed Rift Legends Summer 2026.

Forsaken

Skład obecnych mistrzów Polski mógł zaskoczyć. Uwagę zwraca przede wszystkim obecność Decaya, który po świetnym sezonie wiosennym zdecydował się pozostać w drużynie.

Nie można jednak ignorować faktu, że zespół przeszedł sporą przebudowę i bardzo trudno będzie mu obronić mistrzowski tytuł. Zmiana Ibo na Colora budzi obawy o to, czy powracający do Polski toplaner będzie w stanie wypełnić lukę po Patryku Lebudzie.

REKLAMA:
Reklama

Żegnamy również Bwipo i tureckich zawodników, a na ich miejsce wskakują bardzo doświadczony leśnik Maxi oraz znany polski strzelec Syzyfek.

Forsaken na pewno podwyższyło swoją podłogę. Jeżeli chodzi jednak o sufit, uważam, że znajduje się on znacznie niżej niż w poprzednim splicie, a drużyna może mocno odczuć utratę Ibo. W moich oczach nie jest kandydatem do mistrzostwa.

Docisk

Z sezonu na sezon projekt sportowy Docisku nabiera coraz wyraźniejszych rumieńców. Co split zapowiadam ich jako drużynę, w którą nie wierzę, a oni za każdym razem udowadniają mi, że się mylę. Dlatego tym razem nie popełnię tego błędu.

Nieliczne, ale znaczące wzmocnienia tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że latem można na Docisk liczyć. Wymiana FullCleara na Kokosa to strzał w dziesiątkę. Z wypowiedzi zawodników Docisku wynika, że bardzo pozytywnie odczuli tę zmianę, a treningi przebiegają pomyślnie.

Do tego dochodzi powrót Hurona z banicji i ponowne połączenie tego zawodnika z Anyonem, co stanowi dobry prognostyk na przyszłość.

Nie twierdzę, że Docisk zawojuje całą ligę, ale nie można go ignorować. Jestem przekonany, że w tym sezonie zaskoczy nas wszystkich.

Lodis

Kompletna przebudowa motywu przewodniego organizacji. Z ligowego średniaka Lodis przeobraziło się w najbardziej medialny projekt, wypełniony gwiazdami. Czekolad, Sinmivak, Kaseko i Zamulek, a wszystko to spina młody i utalentowany Mikusik. Robi to bardzo duże wrażenie.

Mimo ogromnego potencjału Lodis będzie musiało zmierzyć się z innymi problemami niż pozostałe drużyny. Duża ekspozycja medialna i uzewnętrznianie większości zespołowych problemów to wyzwania, z którymi musiały mierzyć się wszystkie streamerskie składy. Kiedy inne drużyny będą trenowały w ciszy i spokoju, Czekolad i spółka pokażą wszystko wszystkim.

Naiwne byłoby twierdzenie, że Lodis nie może zdobyć mistrzostwa Polski. Nie byłbym jednak zaskoczony, gdyby pod względem sportowym ten skład okazał się klapą.

Barcząca Esports

Duże oczekiwania, duże inwestycje i duży zawód. Tak opisałbym 2026 rok w wykonaniu projektu Barcząca Esports. Po dwóch nieudanych sezonach Kamil Zieliński zmęczył się inwestowaniem w gwiazdy i obrał zupełnie inną taktykę.

Tanie, ale skuteczne rozwiązania. Bless, Guli, Ejsner i Robertoos to zawodnicy powszechnie szanowani za swój poziom sportowy, ale pozbawieni statusu gwiazd ligi. Jedyną niewiadomą pozostaje nowy midlaner, Xaro, który nie ma absolutnie żadnego doświadczenia w profesjonalnej rywalizacji. Jego największym atutem jest wysoka pozycja w solo kolejce.

Potencjał jest, oczekiwań brak. To perfekcyjny ekosystem, żeby sprawić niespodziankę. Jeżeli jednak do żadnego przewrotu w lidze nie dojdzie, nikt nie będzie miał większych pretensji do Orła Barczącej.

UP2UMEDIA CEBULAKI

Marność nad marnościami i wszystko marność. W lidze jest wiele drużyn, które mogą zaskoczyć, ale Cebulaki na pewno nie są jedną z nich. To kompletnie bezbarwny skład, który wypada jeszcze bladziej na tle barwnych rywali.

Powiedzieć, że nie ma wobec niego żadnych oczekiwań, to nic nie powiedzieć. To zwyczajnie największy pewniak do spadku.

Anonymo Esports

Drużyna Valuty od dłuższego czasu szuka przepisu na zajęcie miejsca wyższego niż czwarte. Ze składem żegnają się Joki37 i Ejsner, a w ich miejsce dołączają Shibi oraz Lothen.

Czy są to zmiany, które całkowicie odmieniają obraz tej drużyny? Szczerze mówiąc, niespecjalnie. Anonymo nadal będzie ligowym średniakiem, prezentującym przyzwoity poziom. Patrząc jednak na to, jak mocno wzmocniła się reszta stawki, przewiduję raczej tendencję spadkową pod względem końcowego wyniku.

Bomba Team

Po zdobyciu mistrzostwa zimą drużyna Minemaćka mocno ucichła. Słabszy pod względem sportowym sezon wiosenny, przegrany finał i fatalne EMEA Masters sprawiły, że o Bombie praktycznie przestało się mówić. Nie musi to być jednak nic złego.

Ciągłe przebywanie w świetle reflektorów, wynikające z obecności Kaseko wokół zespołu, mogło przeszkadzać w stabilnym rozwoju. Obecnie Bomba wcale nie jest już streamerską drużyną. Wręcz przeciwnie — to poważny i bardzo mocny projekt sportowy, który w dodatku zyskał więcej prywatności potrzebnej do dalszego rozwoju.

Mimo że temat Bomby w Polsce ucichł, nie można jej ignorować. To nadal jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa Polski, mistrz zimowego splitu, drużyna, w której zakochała się większość esportowej bańki w naszym kraju.

Devils.one InStreamly

Prawdziwy tytan na polskiej scenie. Podobnie jak w przypadku Lodis, Diabły zmieniły się z ligowego średniaka w jeden z najbardziej przepakowanych składów w Polsce.

To zawodnicy, którzy każdy wynik inny niż mistrzostwo będą traktować jak porażkę. Dolna alejka w wykonaniu Woolite’a i Erdote to ostateczne natarcie wieloletniego doświadczenia. To samo można powiedzieć o duecie Ibo i Shlatana. Wisienką na torcie jest oczywiście Iwanan — długo zapowiadany, wręcz obiecany polski midlaner, nad którym ciąży piętno ogromnych oczekiwań.

Oto właśnie faworyt do mistrzostwa. Drużyna wydaje się tak mocna, że trudno będzie komukolwiek się jej przeciwstawić. Żadnego tytułu nie wygrywa się jednak jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Przed Devils.one sporo pracy i wiele sprawdzianów, które zespół po prostu musi zdać.

Zapowiedź pierwszego tygodnia

W pierwszej kolejce Rift Legends czekają nas trzy naprawdę ciekawe zestawienia. Do tego dochodzi mecz Cebulaków, który prawdopodobnie przez cały sezon będzie najsłabszym punktem programu pod względem widowiskowości.

Na otwarcie dostajemy starcie Barczącej z Lodis. Spotkanie z wyraźnym faworytem, ale niepozbawione ciekawych historii. Mikusik zmierzy się ze swoją macierzystą organizacją. Robertoos z kolei będzie miał szansę utrzeć nosa drużynie, która wyrzuciła go w poprzednim splicie. Lodis musi, Barcząca może. Stawiałbym jednak na zwycięstwo Misiów Polarnych.

Spotkanie Docisku z Anonymo to mój nieoczywisty faworyt tego tygodnia. Obie drużyny prezentują bardzo zbliżony poziom, a sam mecz może okazać się niezwykle istotny w kontekście układu tabeli. Po fatalnym losowaniu Anonymo to właśnie Docisk jest najsłabszym rywalem, z którym przyjdzie im się zmierzyć. Z drugiej strony, jeżeli drużyna Birkiego chce myśleć o wysokich lokatach, z przeciwnikiem takim jak Ano po prostu musi wygrywać.

Mimo tych dwóch hitowych zestawień to ostatnie spotkanie tego tygodnia jest obiektywnie najlepsze. Przedwczesny finał — Bomba Team kontra Devils.one. Mecz, który może wyłonić głównego faworyta do zwycięstwa w całej lidze i zbudować narrację na dalszą część rozgrywek.

Odi po raz kolejny zmierzy się z Woolite’em. Frajgo będzie miał szansę zemścić się na Ibo. To widowisko wypchane po brzegi historiami i rywalizacjami. Nie pozostaje nic innego, jak tylko zasiąść i cieszyć się tą ucztą.

Harmonogram

Oto harmonogram pierwszego tygodnia oraz kursy u naszego partnera, marki Betclic:

04.08, 17:00 – Lodis (1,14) vs Barcząca Esports (4,40)
04.08, 19:00 – Docisk (2,50) vs Anonymo Esports (1,38)

05.08, 17:00 – Forsaken ( vs UP2UMEDIA Cebulaki
05.08, 19:00 – Bomba Team (1,55) vs Devils.one InStreamly (2,20)

Artykuł powstał we współpracy z Betclic Polska pod względem merytorycznym i komercyjnym. Podane kursy mogą ulec zmianie. Aktualne kursy dostępne na stronie www.betclic.pl.Oferty „Bez Podatku” i „Multiboost” obowiązują do odwołania. Szczegóły ofert w regulaminach dostępnych na www.betclic.pl. Hazard wiąże się z ryzykiem. BEM Operations Ltd. to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. +18

REKLAMA:
Reklama

Piotr Paprzycki

Komentator League of Legends, orędownik młodych polskich talentów i najlepsza Akali w Polsce.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: