Weekendowe kwalifikacje wyłoniły czterech ostatnich uczestników tegorocznego Esports World Cup w CS2. Kto podniesie prestiżowe trofeum? Pora na wielkie święto Counter-Strike’a!
Niech zaczną się igrzyska!
Esports World Cup to coroczna impreza organizowana przez arabskie stowarzyszenie Esports Foundation. Uczestnicy rywalizacji mają możliwość sprawdzenia swoich sił w wielu popularnych tytułach, a najlepsi mogą liczyć na pokaźne gratyfikacje finansowe. Trwający ponad miesiąc event powoli dobiega końca, lecz zanim poznamy wszystkich triumfatorów tegorocznej edycji pora na kilka ostatnich turniejów. Spośród nierozstrzygniętych rywalizacji wymienić można chociażby zmagania w PUBG czy Rocket League, lecz tym najbardziej ekscytującym esportową społeczność będzie bez cienia wątpliwości turniej Counter-Strike’a 2, który rozpocznie się już jutro.
W rywalizacji wezmą udział 32 zespoły, które zostały podzielone na cztery grupy. W każdej z nich znajdziemy organizacje, które w ostatnich latach udowadniały swoją potęgę i z pewnością będą chciały potwierdzić swoją dyspozycję w stolicy Francji. Triumfator może być jednak tylko jeden, lecz ze względu na rozległy format turnieju wytypowanie końcowego zwycięzcy może być nie lada wyzwaniem. Zajmijmy się więc tym, co czeka nas już jutro, a więc otwierającą kolejką fazy grupowej, która na pewno dostarczy wielu emocji. Pierwsze spotkania podczas tegorocznego EWC to loteryjny format BO1, który może delikatnie faworyzować drużyny z niższych pozycji w rankingu. Tradycyjnie, przy okazji wielkich esportowych wydarzeń towarzyszyć nam będzie Betclic, czyli partner naszego portalu. Specjalnie dla Was pokrótce przeanalizowałem najciekawsze środowe mecze, więc spodziewać się możecie kilku typerskich porad na pierwszą kolejkę rywalizacji w Paryżu.
Grupa A – Luminosity vs GamerLegion
W pierwszej z grup to właśnie mecz powracającego na scenę CS’a Luminosity z prowadzonym przez Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego GamerLegion wydaje się być starciem, które dostarczyć może największych emocji. Przygoda świeżo zakontraktowanych zawodników kanadyjskiej organizacji zaczęła się w najgorszym możliwym stylu, gdyż zespół lux’a przegrał wszystkie swoje spotkania podczas rozgrywanego niedawno XSE Pro League, a co za tym idzie – ciężko było wyciągnąć jakiekolwiek pozytywne wnioski. Od czasu ostatniego spotkania Luminosity minął jednak ponad miesiąc, więc pozostaje liczyć, że drużyna wyciągnęła wnioski i poprawi swoją grę przed tym niezwykle ważnym turniejem. GamerLegion również nie miał w ostatnim czasie zbyt wielu okazji na pokazanie się przed szerszą publicznością. Przygoda Legionu podczas rozgrywek Bounty zakończyła się już po pierwszym meczu, więc podobnie do swoich dzisiejszych rywali Snax i spółka spędzili ostatnie tygodnie na wewnątrzdrużynowych korektach. Starcie dwóch zespołów, które nie błyszczą ostatnio formą, do tego format BO1 – jest więc spora szansa, że będziemy świadkami prawdziwego kina.
Zdaniem Betclica nikt nie jest w tym meczu jasnym kandydatem do zwycięstwa – kursy na obie ekipy są niezwykle zbliżone. Delikatnie faworyzowane Luminosity (1,78) jest drużyną, która ostatnio nie błyszczała, lecz GamerLegion (1,88) również może mówić o kryzysie formy. Obie drużyny dokonały ostatnio zmian w swoich zestawieniach, więc na pewno nie wystrzegą się błędów. Bezpieczną opcją wydaje się więc typ na tak zwany „over” rund w całym spotkaniu – w tym przypadku zdarzenie na ponad 20 rund w całej serii to atrakcyjny kurs 1,52. Dodatkowym smaczkiem może być rywalizacja head-to-head pomiędzy lux’em i FL4MUS’em – moim zdaniem to ten drugi zdobędzie więcej eliminacji w całym starciu. W tym przypadku mnożnik Waszych kuponów zwiększy się o 1,98.
Grupa B – BetBoom vs FaZe
Druga z grup obsadzona jest niezwykle ciekawie – poza BetBoom i FaZe Clanem, czyli jutrzejszymi rywalami, znajdziemy tu także takie zespoły, jak Legacy, NiP, Astralis czy Team Falcons. Moim zdaniem to jednak starcie dwóch rywali, którzy ostatnio mierzą się ze sobą relatywnie często, może przynieść największe emocje. BetBoom cały czas traktowane jest jako ćwierćfinalista ostatniego Majora i tego osiągnięcia nikt im nie odbierze, jednak ostatni miesiąc, poza kilkoma wyjątkami, nie był dla Boombl4 i spółki przesadnie udany. FaZe natomiast wróciło do czołowej 10. rankingu HLTV, a gra podopiecznych enkay J zaczyna wyglądać naprawdę obiecująco. Podczas XSE Pro League to FaZe Clan z dużą łatwością pokonał zespół BetBoom. Jak będzie w Paryżu? Przekonamy się niebawem.
Jeszcze kilka miesięcy temu nie do pomyślenia było, żeby to FaZe (1,75) dzierżyło rolę faworyta w takim spotkaniu. Czasy się jednak zmieniły, zmieniła się też gra zespołu z jcobbbem w składzie. Wielką niewiadomą pozostaje jednak mapa, na której obie drużyny się zmierzą i całkiem sporo zależy właśnie od tego. Z tego względu warto pójść w stronę zakładów na liczbę eliminacji poszczególnych graczy – polecić mogę minimum 14 trafień jcobbba (1,65) lub przynajmniej 16 eliminacji JBOEN’a (1,88). Dla chętnych – ryzykowny typ patriotyczny – czyli handicap (-2,5) w wykonaniu FaZe. Zakład ten okaże się wygrany, jeżeli drużyna Twistzza zwycięży mapę wynikiem 13:10 lub wyższym. Wie-rzy-my!
Grupa C – Vitality vs 100 Thieves
Starcie Vitality z pnącym się w górę zespołem 100 Thieves to bez cienia wątpliwości największy hit pierwszej kolejki zmagań w Paryżu. Biorąc pod uwagę zwyżkową formę Złodziei i kryzys, w jakim znajdują się dwukrotni zwycięzcy Majorów z roku ubiegłego możemy liczyć na naprawdę solidne widowisko. Vitality, mimo kilku triumfów, nie zaliczyło poprzedniego sezonu do przesadnie udanych, gdyż druga jego połowa to okres co raz słabszej formy podopiecznych francuskiej organizacji. 100 Thieves natomiast konsekwentnie pnie się górę we wszystkich rankingach – device i spółka musieli przejść przez kwalifikacje, aby wywalczyć sobie awans do turnieju głównego, lecz to wydaje się tylko mocniej spajać tę ekipę. 100T ma coś, czego Vitality brakuje, czyli prowadzącego, który nie tylko dba o grę zespołową, ale przede wszystkim sam dowozi kosmiczne liczby pod kątem strzeleckim. To będzie mecz legend, które spróbują udowodnić swoim młodszym kolegom, że cały czas są w stanie walczyć o najwyższe cele.
Przedmeczowe kursy wydają się nie dawać żadnych szans ekipie Gizmy’ego, lecz doskonale wiemy, jak nieprzewidywalny potrafi być Counter Strike. Na starcie proponuje więc zakładkę „eliminacje” w aplikacji mobilnej Betclica oraz zdarzenie, w którym brytyjski prowadzący zdobędzie więcej fragów, niż jego vis-à-vis z drużyny Vitality – Gizmy wygrywający indywidualnie z apEX’em to kurs 2,05. Ponadto polecić można dość oczywiste zwycięstwo ZywOo z devicem (1,32) czy flameZ’a z rain’em (1,50). Na papierze Vitality powinno sobie poradzić, jednak przeczuwam solidną walkę od 100T na długim dystansie spotkania. Śmiało idę więc w over 19,5 rundy w całym meczu z kursem 1,52.
Grupa D – magic vs The MongolZ
Ostatnia grupa ma dość oczywistych kandydatów do awansu dalej z dwóch pierwszych miejsc, a są nimi NaVi oraz FURIA. Nie na tych dwóch ekipach chcę się jednak skupić w przypadku pierwszej kolejki, gdyż otwierające starcia faworytów grupy D uważam za bezproblemowy spacerek. Najciekawszym meczem rundy otwierającej może być natomiast starcie magic z The MongolZ, czyli dwóch kolektywów o niezwykle zbliżonej specyfice gry. Zespół z Mongolii wraca do optymalnej dyspozycji po dość dosadnej restrukturyzacji, lecz dwa najświeższe ogniwa wydają się już być w pełni wdrożone w specyfikę gry The MongolZ. Zespół magic podczas rozgrywek Bounty wypadł bardzo słabo przegrywając w trzech mapach z 3DMAX, lecz wygrane przez nich kwalifikacje do wrześniowego eventu od StarLaddera pokazują potencjał drzemiący w tej ekipie. Mecz, który może być bardzo loteryjny pod kątem końcowego wyniku, powinien jednak być atrakcyjny dla widowni.
W ofercie Betclic to The MongolZ (1,60) podejdzie do tego starcia jako faworyt i ciężko się z tą tezą nie zgodzić. Trzeba jednak w tym miejscu zaznaczyć, że struktury azjatyckiej organizacji nie zawsze funkcjonują jak trzeba, a co za tym idzie brakuje tej przysłowiowej „chemii” pomiędzy niektórymi zawodnikami. Stała w ostatnim czasie pozostaje jednak forma DarkMeistera, więc minimum 15 eliminacji od tego zawodnika (1.62) powinno być czystą formalnością. Drugą stroną medalu jest jednak chwiejna forma 910, czyli snajpera mongolskiej ekipy. W jego przypadku rozważyć można zakład, w którym nie przekroczy on 17 trafień – tutaj kurs wynosił będzie 1,62.
Polskie mecze pierwszej kolejki EWC:
- 13:00 – Luminosity vs GamerLegion (Snax, hypex, imd),
- 15:20 – Ninjas in Pyjamas (xKacpersky) vs Legacy,
- 17:40 – BetBoom vs FaZe (jcobbb),
- 18:50 – MiBR vs Astralis (NEO),
- 20:00 – Wildcard (mhL, splawik) vs FURIA.
Artykuł powstał we współpracy z Betclic Polska pod względem merytorycznym i komercyjnym. Podane kursy mogą ulec zmianie. Aktualne kursy dostępne na stronie www.betclic.pl.Oferty „Bez Podatku” i „Multiboost” obowiązują do odwołania. Szczegóły ofert w regulaminach dostępnych na www.betclic.pl. Hazard wiąże się z ryzykiem. BEM Operations Ltd. to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. +18


Zostaw komentarz