Jak mawia klasyk: miało wyjść inaczej. Ale tym razem nie wyszło – wszyscy polscy gracze, którzy wystąpili w 1. fazie IEM Kraków, odpadli z turnieju.
Smutny dzień Polaków na IEM Kraków
Chcielibyśmy podsumować ten dzień nieco bardziej optymistyczną informacją, ale niestety. Do Jakuba „jcobbba” Pietruszewskiego z FaZe nie dołączy w drugiej fazie IEM Kraków żaden polski zawodnik. Wszystkie zespoły, w których mieliśmy swoich reprezentantów: GamerLegion, Team Liquid oraz Ninjas in Pyjamas odpadły w dolnej drabince zmagań.
W żadnym ze spotkań nie było specjalnie blisko. GL, po bardzo ładnie wygranej serii z HEROIC, wpadł pod walec Astralis. Duńskie Gwiazdy wyglądają bardzo świeżo po niedawnej rotacji w składzie i pokazały różnicę klas. W obozie Legionu nastroje nie są jednak negatywne. Skład ewidentnie przyjechał do Krakowa, by dalej się ogrywać. Ma nowego prowadzącego i sztab trenerski.
Jeszcze niegotowi, ale wiem, że będzie dobrze w przyszłości.
Taką krótką myślą występ podsumował Janusz „Snax” Pogorzelski. Na osłodę zostawiamy jednego z genialnych clutchy Milana „hypexa” Polowca – niestety nie zdały się one tym razem na wiele.
GamerLegion 0:2 Astralis
- Inferno 5:13
- Overpass 2:13
Wczoraj Team Liquid był o włos od pokonania G2 i bezpośredniego awansu do kolejnego etapu. Dziś rywal nie zostawił złudzeń. Młodzież z FUT była wyraźnie lepsza.
Rumaki nadal są bardzo rozchwiane z formą. Tym razem występowały ze zmiennikiem w osobie Karima „Krimbo” Moussy, natomiast trudno nie ulec wrażeniu, że Liquid po prostu ma dużo poważniejsze i bardziej kompleksowe braki. Do awansu niby zabrakło niewiele, ale na koniec dnia drużyna zagrała trzy skrajnie różne od siebie serie. I to może martwić.
Team Liquid 0:2 FUT
- Ancient 4:13
- Nuke 9:13
Boli fakt, że w kolejnym etapie nie zobaczymy też Kacpra „xKacpersky’ego” Gabary. Polak wypracował sobie kilka fajnych highlightów na turnieju i podobnie było w meczu z BC.Game. Finalnie jednak to było stanowczo za mało – skład Wiktora „TaZa” Wojtasa otrząsnął się po beznadziejnym meczu z 3DMAX i przeciwko NIP pokazał zupełnie inne oblicze. Przyparty do muru Oleksandr „s1mple” Kostyliew to najgroźniejszy s1mple. Ukrainiec dobitnie to udowodnił, bo w serii z Ninjas na serwerze dzielił i rządził.
Ninjas in Pyjamas 0:2 BC.Game
- Dust2 7:13
- Nuke 9:13
Cieszmy się więc sukcesem TaZa, którego drużynę rzeczywiście będziemy oglądać w drugim etapie IEM Kraków. Dobre i tyle, chociaż obiecywaliśmy sobie sporo więcej. Finalnie w kolejnej fazie pojawi się trzech Polaków (jeden gracz i dwóch trenerów) – jcobbb i NEO z FaZe oraz TaZ.


Zostaw komentarz