Poks0n Lantern Docisk

Lantern: Huron pracuje sumiennie i ciężko

Strona główna » Lantern: Huron pracuje sumiennie i ciężko

Docisk na otwarcie sezonu przegrał 0:2 przeciwko Anonymo. Jak ową porażkę komentuje Lantern – jeden z ich trenerów?

Przegraliście dosyć dotkliwie na otwarcie swojego sezonu, gdy wiele osób postrzegało was i Anonymo jako równorzędnych rywali. Czy takie postawienie sprawy przed serią było jakkolwiek zasadne?

Ciężko powiedzieć bo finalnie podczas kolejki daliśmy ciała mentalnie, ale uważam, że dalej jesteśmy ekipą bijącą się o top 4. Format nie pozbawia nas szans na to, żeby jeszcze to udowodnić, mimo że możemy się podczas tej fazy potknąć.

REKLAMA:
Reklama

Anonymo nie jest dla nas wygodnym rywalem. Nie wiem co to jest, ale mam wrażenie, że za każdym razem jak na nich gramy, coś w cieniu musi się czaić, żeby zaburzyć normalny rytm gry, taki jak prezentujemy na scrimach.

Co leżało u podstaw waszej przedwczorajszej porażki?

Wydaje mi się, że nie zalogowaliśmy się mentalnie. Tak jak wcześniej powiedziałem, jest coś co sprawia, że underperformujemy przeciwko Anonymo w meczach oficjalnych. No niestety, wygląda to tak, jak wygląda. Wierze i w chłopaków i we mnie z Poksonem, że zaradzimy temu i w gauntlecie, jeśli zdarzy nam się na siebie walczyć, sytuacja będzie odwrócona.

Od początku roku stawialiście na Fullcleara, co sprawiło, że teraz go zastąpiliście? Co myślisz o grze Kokosa w pierwszej serii? Czy cieszysz się z powrotu Hurona?

Temat z Fullclearem jest o wiele bardziej złożony. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale nie uważam, że Fullclear jest złym leśnikiem. Potrzebuje jeszcze troszkę doświadczenia, niestety jego rola wymaga umiejętności sterowania, motywowania i planowania gry, gdzie nie możesz sobie pozwolić na zachwianie podczas meczu. Myślę, że jeśli uda mu się to ogarnąć i zyskać jeszcze jakieś doświadczenie w LoL-owych „szachach” to będzie bardzo dobrym leśnikiem na polskiej scenie.

Nie chce oceniać gry pojedynczego zawodnika, bo graliśmy jako drużyna i przegraliśmy jako drużyna. Razem z Koksem pracujemy już nad tym, żeby poprawić błędy i zagrać lepiej. To fajny, dobry chłopak. Pokaże jeszcze na co go stać.

Czy ciesze się po powrocie Hurona? Ja autentycznie skacze z radości. Pracowałem z nim indywidualnie jeszcze przed uformowaniem drużyny i uwielbiam, ale to uwielbiam, jego podejście i profesjonalizm. Ludzie nie mają pojęcia ale Huron pracuje sumiennie i ciężko. Mega się cieszę, że wrócił i chce mu się grać i pracować, stawać się lepszym. Cieszę się, że jestem jego trenerem, bo jednocześnie jestem jego fanem.

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: