Kamil „baddyG” Graniczka – profesjonalny zawodnik Valoranta jest gościem kolejnego odcinka podcastu Esporcik.
Choć aktualnie poszukuje nowego zespołu, to w swoim CV ma naprawdę poważne marki – KOI, Acend czy Vitality. Zdobywał tytuły na tierze drugim, grał w VCT. Doświadczył świetnych warunków w Vitality, miał gaming house na Stade de France i zarabiał kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.
Jak wspomina czasy gry dla francuskiej organizacji? Co zrobiło na nim największe wrażenie? Jak gra dla Vitality pomogła mu w kilku sytuacjach? Jak reprezentowanie tej formacji zmieniło jego życie?
W tej historii nie mogło też zabraknąć wątku Acend, w którym spędził najwięcej czasu. O sukcesach, ale i niewłaściwym końcu tej współpracy. Dlaczego żałuje występu w ostatnim swoim meczu dla Acend? Jak organizacja zareagowała potrzebę przerwy od gry z powodu choroby mamy Kamila?
W rozmowie padły także jasne deklaracje – baddyG wciąż chce walczyć o swoją karierę i możliwość występu na dużych scenach.
Zapraszamy na najnowszy odcinek:


Zostaw komentarz