xKacpersky

Wielcy wygrani i przegrani walki o Majora w Singapurze!

Strona główna » Wielcy wygrani i przegrani walki o Majora w Singapurze!

Znamy już wszystkich uczestników Majora w Singapurze. Kto najbardziej zaskoczył, a kto rozczarował w walce o awans?

2 listopada zakończyła się walka o awans na Majora w Singapurze. Za nami kilka miesięcy intensywnej rywalizacji o punkty VRS, które decydowały o zaproszeniach na najważniejszy turniej Counter-Strike’a w tym roku. Większość światowej czołówki zgodnie z oczekiwaniami zapewniła sobie udział w Majorze, jednak nie zabrakło również ogromnych niespodzianek. Przyjrzyjmy się zespołom, których losy w ostatnich tygodniach były szczególnie interesujące.

Największe zaskoczenia

Ninjas in Pyjamas

Dla mnie zdecydowanie największe zaskoczenie całej walki o Majora! Jeszcze miesiąc temu NIP miało zaledwie kilka procent szans na awans do Singapuru. Wszystko zmieniło się po roszadach w składzie, kiedy do zespołu dołączyli adamB oraz Krimbo, który przejął obowiązki prowadzącego.

REKLAMA:
Reklama

Zmiany okazały się strzałem w dziesiątkę. NIP w ciągu zaledwie miesiąca wygrało 1WIN Private Club Season 1, ROG Journey 18 oraz Stake Pulse Beat III, zdobywając niezwykle cenne punkty VRS. Dzięki temu drużyna, którą wielu zdążyło już skreślić, wywalczyła awans na Majora!

To również świetna wiadomość dla polskich kibiców, ponieważ w barwach NIP występuje xKacpersky, dla którego będzie to drugi Major w karierze.

Nemiga

Jeszcze kilka tygodni temu mało kto spodziewał się, że Nemiga będzie w stanie tak mocno namieszać w światowym Counter-Strike’u. Rosyjsko-Kazachska formacja złapała znakomitą formę, wygrywając mniejsze turnieje i rozgrywki online, a następnie przenosząc dobre wyniki na znacznie większą scenę.

Najlepszym przykładem jest PGL Masters Bucharest 2026, gdzie Nemiga sensacyjnie dotarła aż do finału. Dopiero po pięciomapowym pojedynku musiała uznać wyższość FURII, przegrywając 2:3. Była więc o krok od zdobycia prestiżowego trofeum!

Na wyróżnienie zasługuje również 22-letni KaiR0N-, który w ostatnich miesiącach prezentował bardzo dobrą formę, osiągając rating na poziomie 1.14. Nemiga nie tylko zakwalifikowała się na Majora, ale rozpocznie go od Stage 2. Dla mnie to jeden z największych progresów tego sezonu.

1WIN

Kolejnym pozytywnym zaskoczeniem jest 1WIN. Patrząc na nazwiska takie jak naphy, belchonok, fame czy y4r3z, trudno było odmówić tej drużynie potencjału. Wielu zawodników ma już spore doświadczenie na scenie CIS, jednak początkowo wyniki nie były szczególnie imponujące.

Przełom nastąpił podczas ESL Pro League w Katowicach, gdzie 1WIN dotarło do play-offów, pokonując po drodze między innymi G2, Legacy oraz Spirit. Drużyna zaczęła wreszcie prezentować poziom, którego można było oczekiwać po takim zestawieniu zawodników.

Potwierdzeniem świetnej dyspozycji był triumf na GLuck Moscow Cyber Games. W finale pokonali HOTU, odbierając rywalom szansę na zdobycie kluczowych punktów VRS. Dzięki znakomitej końcówce sezonu 1WIN nie tylko awansowało na Majora, ale również rozpocznie rywalizację od Stage 2.

Eternal Fire

Jeszcze 31 sierpnia Eternal Fire zajmowało dopiero 83. miejsce w rankingu VRS. Wydawało się więc, że awans na Majora będzie dla tej formacji niezwykle trudnym zadaniem.

Tymczasem skład z Mistemem, regalim, soulflyem, Kvemem i jottAAA w ostatnich tygodniach wrzucił wyższy bieg. Zwycięstwa na Digital Crusade DraculaN Season 7 oraz Stake Ranked Episode 5 pozwoliły drużynie rzutem na taśmę wywalczyć miejsce w Singapurze.

To kolejny świetny przykład tego, jak kilka udanych turniejów w najważniejszym momencie sezonu potrafi całkowicie odmienić sytuację zespołu. Wielkie brawa za tak imponującą końcówkę walki o Majora!

Lynn Vision

To zdecydowanie najbardziej niecodzienna historia w całym zestawieniu. Lynn Vision w ostatnich dniach nie rozgrywało już żadnych spotkań, a szanse chińskiej formacji na awans wydawały się naprawdę niewielkie.

Do szczęścia potrzebowali jednak potknięcia TYLOO i właśnie tak się stało! Ich rodacy postanowili wycofać się z ćwierćfinałowego spotkania przeciwko Metizport na HyperX Retake Season 13 w Portugalii. Powodem była kolizja terminów z IEM Beijing.

Oddanie meczu walkowerem kosztowało TYLOO niezwykle cenne punkty VRS, przez co to Lynn Vision wskoczyło na miejsce premiowane awansem na Majora. Chińczycy nie musieli nawet rozgrywać kolejnego spotkania, żeby znaleźć się w Singapurze. Trudno wyobrazić sobie bardziej szczęśliwy scenariusz!

Największe rozczarowania

HOTU

Chyba żadna drużyna nie była tak blisko odwrócenia swoich losów w ostatnim momencie. HOTU dosłownie rozgrywało mecz o awans na Majora, mierząc się 1 listopada z 1WIN w finale GLAD Moscow Cyber Games.

Zwycięstwo pozwoliłoby im zdobyć niezwykle ważne punkty VRS i wyprzedzić 100 Thieves w walce o zaproszenie, nawet gdyby formacja dev1ce’a wygrała turniej FiRe Last Chance w Argentynie.

Ostatecznie HOTU przegrało 0:2, ale obie mapy były naprawdę wyrównane. Anubis zakończył się wynikiem 9:13, a Dust2 11:13. Zabrakło dosłownie kilku rund, żeby całkowicie zmienić historię tej drużyny. Jestem przekonany, że zawodnicy jeszcze długo będą wracać myślami do tego spotkania.

Alliance

Jeszcze dwa miesiące temu Alliance miało około 70–80% szans na awans do Singapuru. Szwedzi znajdowali się więc w naprawdę komfortowej sytuacji, ale później wszystko zaczęło się sypać.

Zamiast zdobywać punkty VRS, drużyna zaliczała kolejne nieudane występy. RLG Tesla Cup, 1WIN Private Club czy Stake Ranked Episode 4 to tylko niektóre turnieje, podczas których Alliance bardzo szybko żegnało się z rywalizacją, często już po dwóch spotkaniach.

W najważniejszym momencie sezonu forma Szwedów wyraźnie spadła. Zespół, który jeszcze niedawno był bliski awansu, ostatecznie nie wystąpi na Majorze. Ogromne rozczarowanie, szczególnie dla kibiców liczących na powrót tej legendarnej organizacji na największą scenę Counter-Strike’a.

Inner Circle

Kolejna drużyna, która miała realne szanse na awans, ale zawiodła w decydujących momentach sezonu.

Inner Circle jeszcze podczas Logitech G PLAY Connect w Warszawie walczyło o niezwykle cenne punkty VRS. Niestety, zespół zakończył rywalizację na półfinale. Awans do finału pozwoliłby mu znacznie poprawić sytuację w wyścigu o Singapur.

Ostatecznie zabrakło wyników, które pozwoliłyby utrzymać się w gronie drużyn walczących o zaproszenie. Podobnie jak Alliance, Inner Circle może żałować przede wszystkim niewykorzystanych okazji w końcówce sezonu.

Tegoroczna walka o Majora po raz kolejny pokazała, jak nieprzewidywalny potrafi być ranking VRS. Jedne drużyny w ciągu kilku tygodni odwróciły swoją sytuację o 180 stopni, a inne roztrwoniły przewagę budowaną przez wiele miesięcy.

A która drużyna Waszym zdaniem najbardziej zaskoczyła, a która najbardziej rozczarowała w walce o Singapur?

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Skibiński

Redaktor CS2

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: