Drugi superweek kończący nam pierwszą fazę letniego sezonu Rift Legends, dostarczył nie tylko rozstrzygnięć, ale też masę emocji, ponieważ do ostatniego dnia ważyły się losy poszczególnych drużyn w tabeli.
Wtorek – Diabły zmarzły, a Forsaken Dociśnięto
Tę kolejkę spotkań rozpoczęliśmy od dwóch prawdziwych starć na szczycie, bowiem mierzyły się ze sobą drużyny, które dalej mogły tytułować się niepokonanymi, z tymi, które porażki zaznały tylko raz. Na pierwszy ogień poszedł hucznie zapowiadany mecz tygodnia, a więc seria pomiędzy Lodis a Devils.one. I mimo pewnych obaw po mapie numer jeden, na której Lodis kompletnie zestompowało Diabełki, tak dwie pozostałe wyrównane mapy dowiozły emocje na miarę oczekiwań. Ostatecznie, po ponad 40-minutowej mapie numer 3, to Misie Polarne zwyciężyły, zrównując się tym samym ze swoimi oponentami w tabeli.
Drugie spotkanie tego dnia zapowiadało się mniej wyrównanie. Mimo że DOCISK podchodził do tego spotkania z wynikiem 3-1, to i tak większość ekspertów spodziewała się zwycięstwa Forsaken. Pierwsza mapa zdawała się potwierdzać te predykcje, jednak w drugiej grze zakapturzeni musieli uznać wyższość swoich rywali. Trzecia mapa była niesamowicie chaotyczna, ale w tym ewidentnie lepiej odnalazł się DOCISK i tym samym sprawił, że każda drużyna w lidze przegrała przynajmniej jedną serię.
Środa – Odbicie się Forsaken, Zbombardowane szanse DOCISKU
Szanse na rehabilitacje po wtorkowej wpadce, mistrzowie Polski dostali już następnego dnia. Wyzwanie na papierze niezbyt trudne. Barcząca nawet w podstawowym składzie byłaby raczej skazywana na porażkę, a z nową zawodniczką, z która nie mieli okazji trenować zbyt długo, tym bardziej nie dawano im szans. Dlatego wynik pierwszej mapy był absolutnie szokujący, bo Barcząca sensacyjnie wyszła na prowadzenie w serii. Forsaken stanęło więc w obliczu skończenia pierwszej fazy wynikiem 0-2. Na ich szczęście udało im się obrócić serie i dzięki temu, nie tylko uniknąć drugiej porażki jako faworyt, ale też zapewnić sobie top 4 w tabeli.
W drugiej serii zbudowany wtorkowym zwycięstwem z mistrzem Polski, DOCISK zmierzył się z Bomba Team. Dla obu drużyn był to mecz, który decydował o tym kto znajdzie się w pierwszej czwórce. W przypadku zwycięstwa DOCISKU, realny był scenariusz, że zajmą oni pierwsze miejsce. Bomba z kolei, żeby nie wypaść z wyścigu o lepsze rozstawienie w gauntlecie nie mogła się potknąć. Wicemistrzowie Polski zrobili to co do nich należało i ograło DOCISK 2-0, zrzucając tym samym swoich przeciwników na 5 miejsce.
Czwartek – Bezproblemowe zwycięstwa faworytów
Na zakończenie tygodnia dostaliśmy dwa starcia dołu tabeli z czołówką. W pierwszym meczu Lodis zmierzyło się Cebulakami. Mecz dla tych drugich nie miał większego znaczenia, ponieważ gauntlet zaczną i tak od pierwszej serii, nieważne czy skończyliby na miejscu 7 czy 8. Z kolei Misie Polarne grały o pierwsze miejsce w tabeli i to miejsce udało się im zając pewnie wygrywając 2-0, a tym samym Cebulaki kończą na ostatnim miejscu w tabeli wygrywając zaledwie 2 mapy bez żadnej wygranej serii
W drugim spotkaniem tego dnia Devils.one zmierzyło się z Anonymo. W tym przypadku obie ekipy miały o co grać, przy wygranej 2-0 diabełki mogły skończyć pierwszą fazę na 2 miejscu, a ANO przy swoim zwycięstwie byłoby pewne 6 miejsca, co sprawiłoby że gauntlet rozpoczynali by od drugiej rundy drabinki przegranych. I podobnie jak w pierwszej serii, tak i tutaj faworyt nie dał najmniejszych szans swoim oponentom i to Devils.one pewnie zwyciężyło i przypieczętowało drugie miejsce.
2 faza Rift Legends rozpoczna się już w przyszłym tygodniu we wtorek i potrwa do piątku. W trakcie niego zostaną wyłonione 4 drużyny, które powalczą o miejsce na LANie w Łodzi, Emea Masters oraz o tytuł Mistrza Polski
Wyniki superweeku:
LDS 2-1 DV1
DOC 2-1 FSK
FSK 2-1 BCE
BOOM 2-0 DOC
UP2U 0-2 LDS
ANO 0-2 DV1


Zostaw komentarz