G2 Esports

„Ten mecz jest 50/50”. G2 i MOUZ, czyli ulubieńcy publiki przeciwko czarnym owcom na IEM Kraków

Strona główna » „Ten mecz jest 50/50”. G2 i MOUZ, czyli ulubieńcy publiki przeciwko czarnym owcom na IEM Kraków

Jak mawia klasyk: na tym etapie nie ma już słabych drużyn. W starciu G2 z MOUZ trudno wskazać faworyta, chociaż publika Tauron Areny już go wybrała.

G2 i MOUZ – przeciwne bieguny na IEM Kraków

Dwie renomowane marki i tylko jedno miejsce w półfinale. Mecz G2 z MOUZ domknie pierwszy dzień play-offów IEM Kraków, natomiast dziś kibice mogą opuścić arenę wyjątkowo późno. Zapowiada się na wyrównane starcie. Trzy mapy? Niemal na pewno. Dogrywki? O tym się przekonamy.

Tak jak w kontekście meczu FURII z Aurorą poprosiliśmy o opinię Denisa „Grashoga” Hristowa, tak o drugim ćwierćfinale wypowiedział się Michał „snatchie”Rudzki. Trener akademii NAVI ma twardy orzech do zgryzienia ze wskazaniem faworyta tego matchupu. Finalnie poszedł za sercem.

REKLAMA:
Reklama

Uważam, że ten mecz jest 50/50, ale typuję G2 do wygranej. Bardzo lubię „HeavyGoda” i oczekuję przebudzenia „malbsa”.

Cały IEM Kraków wygra moim zdaniem Vitality, które zmierzy się w finale z FURIĄ.

G2 będzie też wspierać polski narożnik. W ankiecie kibice zdecydowali, że w obliczu braku Polaków, na ich doping mogą liczyć właśnie Samurajowie. MOUZ jest na przeciwległym biegunie – po wyeliminowaniu FaZe, Myszy nie cieszą się sympatią polskich fanów.

Co ciekawe, obecnie najlepiej spisującym się graczem G2 jest Alvaro „SunPayus” Garcia z uśrednionym ratingiem 1,19 na 8 rozegranych mapach. To na Hiszpana najczęściej spadała w ostatnim czasie krytyka, tymczasem to on w Krakowie daje najlepsze liczby.

Na niekorzyść G2 działa fakt, że w 2025 roku bilans w mapach Samurajów z Myszami wynosi 1-7. MOUZ nie przegrało żadnej serii z G2 w minionym sezonie. Wielkie przełamanie czy podtrzymanie tendencji? To dziś pokaże mecz, który zaplanowany jest na godzinę 17:30.

REKLAMA:
Reklama

Maciek Jędrzejak

W esportowych kręgach CS-owa konserwa, bo żaden inny tytuł mnie tak nie urzekł. Coś tam komentowałem, coś tam nadal "redaktorzę". Poza tym mocno siedzę w Ekstraklasie i Premier League, a noce - jeśli nie śpię - zarezerwowane są dla NBA.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: