T1_WorldsFinal_2024

T1 przegrało, Gen.G dalej walczy

Strona główna » T1 przegrało, Gen.G dalej walczy

Czy dało się spodziewać porażki T1 na krajowym podwórku, i czy Gen.G utrzyma w końcu swoją ligową formę przez cały rok?

Jak już wszyscy pewnie słyszeli, T1 przegrało z DK i zakończyło udział w LCK Cup 2026. Co więcej, nie była to byle jaka seria. Bowiem zawodnicy Dplus Kia dokonali reverse sweepa, powracając z trudnej sytuacji i awansując na podium koreańskiego turnieju. Po wygraniu dwóch pierwszych map, T1 przegrało mecz po raz pierwszy od dziesięciu lat! Coś, co się nie zdarza, właśnie stało się rzeczywistością. Dodatkowo wydźwięku tej grze dodaje skład DK. Ich nowy nabytek na pozycji strzelca związany był długo z rządowymi, jednak nie dostał w swojej byłej drużynie angażu na 2026 rok. Ta swoista zemsta Smasha musi smakować wybornie.

Czy ta porażka jest nadzwyczajna?

No właśnie nie za bardzo. Oczywiście mowa tutaj o mistrzach świata, najbardziej utytułowanej drużynie w historii League of Legends. Jednak ostatnie lata na krajowym podwórku to pasmo niepowodzeń. Zapomina się o prawdziwym obrazie koreańskiej sceny przez świetne międzynarodowe wyniki, jednak rzeczywistość jest tutaj brutalna. Ostatnio na koreańskim podium T1 zameldowało się jeszcze przed startem MSI 2025. Gdyby chciano znaleźć zwycięski finał w LCK, to należy cofnąć się aż do wiosny 2022 roku. Tak, za chwilę będzie to już czteroletnia przerwa od sukcesu w ojczyźnie (oczywiście nie licząc Worldsów rozgrywanych w Korei). Więc okazuje się, że oprócz reverse sweepa, wszystko wygląda typowo dla przebiegu koreańskiej ligi. Fani T1 mogą się niepokoić ostatnimi wynikami, w końcu w drabince nie udało się wygrać ani jednej serii best of five. Jednak każdy, kto kibicuje tej drużynie, wie, że co roku budzi się ona dopiero na jesień.

REKLAMA:
Reklama

Kto króluje w narodzie

Czyli coroczne pytanie: czy ten rok to będzie rok Gen.G? Rok temu było blisko, dwa lata temu było blisko, nigdy się jednak jeszcze to nie udało. Czy ta drużyna, jako pierwsza w historii, zdobędzie golden roada? Riot ostatnio coraz bardziej utrudniał to zadanie. Dodany został nowy turniej, First Stand. Aby przeprowadzić sprawiedliwe kwalifikacje, krajowe rozgrywki startują już od zimy. Pojawia się także, co prawda nieoficjalny, ale świetnie obsadzony turniej EWC. Zdaje się, że już nikt może nie pobić rekordu G2, które w 2019 roku zbliżyło się na odległość zaledwie jednego spotkania od nieosiągalnego celu.

Ale zaraz, to będzie ten rok! No przecież w końcu się uda, Chovy wygra Worldsy, prawda? Na pewno początek roku wygląda idealnie dla jego fanów. T1 odpadło, HLE już dawno nie ma. Z kim „najlepsza drużyna świata do końca lata” ma się mierzyć? Dodatkowo, coś, co nie udało się rok temu, teraz jest już zapewnione. Jako że zawodnicy Gen.G czekają już w finale LCK na swojego przeciwnika, zapewniony mają udział w First Stand 2026. W najgorszym wypadku zostaną wicemistrzami Korei, a na najbliższym międzynarodowym turnieju kraj ten dostał 2 miejsca premiowane kwalifikacją. Wydaje się jednak, że nikt nie będzie w stanie ich zatrzymać. Gracze Gen.G w tym sezonie wygrali 17 z 19 map, jakie rozgrywali. Pokonali obydwu możliwych rywali, zarówno DK jak i BFX. Czy ponownie udowodnią krajową dominację? Przekonamy się już w niedzielę. Finał startuje o godzinie 9:00.

REKLAMA:
Reklama

Marcin Kwiatkowski

Dziennikarski debiutant, fan każdej drużyny z LEC z Polakiem w składzie.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: