ERL-owy czempionat pomału wchodzi w swoją decydującą fazę. Wczoraj poznaliśmy połowę play-offowej stawki. Dzisiaj poznamy resztę.
Wczoraj pożegnaliśmy wielu Polaków biorących udział w EMEA Masters. Przede wszystkim Bomba Team, wicemistrzowie Polski, przegrali z egipskim Anubis Gaming 0:2. Do polskiej piątki musimy dołożyć jeszcze adiego1 oraz Erdote. Zespół pierwszego – włoskie HMBLE – przegrał z niemieckim E WIE WINFACH. Zaś ten drugi i jego Partizan Sangal polegli zaskakująco w starciu z greckim WLG.
Z drugiej strony do kolejnej fazy turnieju przeszedł Harpoon i jego Galions oraz Kozi z EŚCIKIEM i ich UCAM.
Mecze o wszystko w EMEA Masters
Jedynym dzisiejszym spotkaniem z udziałem Polaków będzie mecz Forsaken, mistrzów Polski i ostatniej naszej rodzimej drużyny ciągle pozostającej w grze. Zakapturzeni po wczorajszej porażce przeciwko akademii Heretics, dzisiaj zmierzy się z akademią Karmine Corp.
Kilka dni temu Kiuske, trener Forsaken tak się wypowiadał o ich dzisiejszych rywalach:
Nie należy ich lekceważyć, ale uważam, że nasz match-up na nich jest bardzo korzystny. Ich nowy nabytek na ADC wyglądał jak totalny NPC, a jak nas nie zpunishujesz przez bota, to będziesz grał na bardzo groźną drużynę.
Natomiast owe słowa padły przed starciami z PCIFIC i Heretics Academy. Obstawiam, że teraz perspektywa dla nich wygląda nieco inaczej i obiektywnie patrząc – KCB podchodzi do tego meczu z pozycji faworyta.
Oprócz tego będziemy mieli 3 inne starcia. Niemieckie G2 Nord zagra z mistrzem Grecji – WLG i drużyna powiązana z G2 jest tu zdecydowanym faworytem. Pozostałe dwa spotkania powinny być nieco równiejsze. Aczkolwiek w spotkaniu Eintrachtu Spandau z Anubis Gaming stawiałbym na niemiecką ekipę, ząś w pojedynku MISA – E WIE EINFACH na Turków.


Zostaw komentarz