Forsaken koszulka Rift Legends 2026 wiosna

Ostatnia szansa dla Polski na play-offy EMEA Masters

Strona główna » Ostatnia szansa dla Polski na play-offy EMEA Masters

ERL-owy czempionat pomału wchodzi w swoją decydującą fazę. Wczoraj poznaliśmy połowę play-offowej stawki. Dzisiaj poznamy resztę.

Wczoraj pożegnaliśmy wielu Polaków biorących udział w EMEA Masters. Przede wszystkim Bomba Team, wicemistrzowie Polski, przegrali z egipskim Anubis Gaming 0:2. Do polskiej piątki musimy dołożyć jeszcze adiego1 oraz Erdote. Zespół pierwszego – włoskie HMBLE – przegrał z niemieckim E WIE WINFACH. Zaś ten drugi i jego Partizan Sangal polegli zaskakująco w starciu z greckim WLG.

Z drugiej strony do kolejnej fazy turnieju przeszedł Harpoon i jego Galions oraz Kozi z EŚCIKIEM i ich UCAM.

REKLAMA:
Reklama

Mecze o wszystko w EMEA Masters

Jedynym dzisiejszym spotkaniem z udziałem Polaków będzie mecz Forsaken, mistrzów Polski i ostatniej naszej rodzimej drużyny ciągle pozostającej w grze. Zakapturzeni po wczorajszej porażce przeciwko akademii Heretics, dzisiaj zmierzy się z akademią Karmine Corp.

Kilka dni temu Kiuske, trener Forsaken tak się wypowiadał o ich dzisiejszych rywalach:

Nie należy ich lekceważyć, ale uważam, że nasz match-up na nich jest bardzo korzystny. Ich nowy nabytek na ADC wyglądał jak totalny NPC, a jak nas nie zpunishujesz przez bota, to będziesz grał na bardzo groźną drużynę.

Natomiast owe słowa padły przed starciami z PCIFIC i Heretics Academy. Obstawiam, że teraz perspektywa dla nich wygląda nieco inaczej i obiektywnie patrząc – KCB podchodzi do tego meczu z pozycji faworyta.

Oprócz tego będziemy mieli 3 inne starcia. Niemieckie G2 Nord zagra z mistrzem Grecji – WLG i drużyna powiązana z G2 jest tu zdecydowanym faworytem. Pozostałe dwa spotkania powinny być nieco równiejsze. Aczkolwiek w spotkaniu Eintrachtu Spandau z Anubis Gaming stawiałbym na niemiecką ekipę, ząś w pojedynku MISA – E WIE EINFACH na Turków.

12 czerwca, 20:00 – Forsaken vs Karmine Corp Blue

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: