Michał „Avahir” Kudliński odniósł się do wczorajszych doniesień o jego rozstaniu z Rift Legends. – Włożyłem we wszystko dużo serducha i starałem się, jak mogłem – napisał.
Wczoraj organizator polskiej ligi League of Legends poinformował o rozstaniu z Avahirem, który od grudnia pełnił rolę producenta. Wygląda na to, że ta decyzja – publicznie przekazana na kilka dni przed startem kolejnego splitu – była zaskakująca nie tylko dla społeczności.
Kudliński rozpoczął swoje oświadczenie następującymi słowami: – Myślałem, że będę działał na Summer, ale jak widzieliście we wczorajszym poście, tak się nie zadzieje :”).
Następne kontynuował:
Nie jest to dla mnie duży szok, bo po mniej więcej pół roku działań zrozumiałem, że Rift Legends nie będzie moim miejscem na stałe, więc trochę byłem na to przygotowany.
Były błędy, które popełniłem. Ale, pomimo trudności, nie żałuję, że w grudniu dołączyłem do zespołu.
Gdybym wtedy się na to nie zdecydował, polska liga byłaby w gorszym położeniu, a mnie ominęłoby mnie dużo zajawki. Bo miałem mnóstwo frajdy z ponownego działania przy polskim LoLu, przy community, transmisjach, eventach.
Włożyłem we wszystko dużo serducha i starałem się, jak mogłem.
Dziękuję wszystkim graczom, organizacjom, komentatorom i przede wszystkim fanom. Naprawdę, dajecie od siebie wiele i tylko dlatego jeszcze polski LoL po tylu latach przyciąga. Dziękuję również gam3rs_x za wspólne tworzenie Rift Legends.
Dziękuję, ale się nie żegnam – bo będziemy się przecież widzieć jeszcze nie raz. Prawda?
Przypomnijmy, że kolejny split Rift Legends startuje 4 sierpnia. Na ten moment nie wiadomo kto przejmie obowiązki Avahira.


Zostaw komentarz