Rift Legends Winter Split 2026_Barcząca

Barcząca walcząca! „Szable w dłoń i lecimy z nimi”

Strona główna » Barcząca walcząca! „Szable w dłoń i lecimy z nimi”

Po wczorajszej porażce Bomba Teamu, Barcząca Esports została ostatnią polską drużyną w turnieju. Jednak przed nimi niebywałe wyzwanie…

Porażka Bomby i ich odpadnięcie z EMEA Masters to temat na osobny artykuł. Jednak w dniu smutku dla mistrzów Polski, mieliśmy radość w obozie wicemistrzów. Barcząca po raz drugi w turnieju pokonała HMBLE. Tym razem jednak mistrz Włoch urwał jedną mapę. Na ile teoretycznie gorszy wynik jest negatywnym prognostykiem przed finałem grupy? Co było przyczyną porażki w drugiej mapie? O to zapytałem u źródła. Trener Barczącej – Shoopiltee – odpowiada:

Trochę nie chcę opowiadać o tym, co się stało w drugiej mapie, bo zabrzmi jak niepotrzebne tłumaczenie się. Strasznie luźno podeszliśmy do tej gry i nie zagraliśmy na nasze 100%. Myśleliśmy o przećwiczeniu picków, strasznie zamieszaliśmy się w drafcie i w sumie po nim wiedzieliśmy, że będzie 1-1 w serii. Był absolutnie niegrywalny. Nie pomógł fakt, że Tenshiemu wylosowało jakieś dziwne runy, a nie mogliśmy zremakować gry. Jego Ahri z ciastkami to naprawdę rzadki widok.

REKLAMA:
Reklama

Ta seria miała być dodatkowym practisem i takim była. Dobrze, że pojawiły się błędy, bo na nich się uczymy. Styl tutaj schodzi na drugi plan, zwłaszcza w takich starciach. Jesteśmy trochę na świeczniku, bo oczy polskich kibiców są na nas skierowane i mogą pojawić się wątpliwości co do naszej formy, ale pragnę uspokoić, że dzisiaj to nie był nasz docelowy styl.

Z French Flair musi być docelowy i skuteczny styl…

Na drodze Barczącej do wyjścia z grupy stoi niezwykle ciężki przeciwnik – French Flair. Bardzo mocne solo linie – Adam i SAKEN. Fantastyczna dolna alejka – 3XA i Targamas. W lesie zawsze groźny NattyNatt. Zadanie wydaje się być praktycznie niemożliwe… Dodatkowo na niekorzyść Barczącej działa fakt, że w poprzednim starciu z French Flair przegrali 0:2.

Ale z drugiej strony to na drugiej mapie naprawdę super zawalczyli i sprawili francuskiej ekipie spore problemy. Oprócz tego, Barcząca może wyciągnąć sporo wniosków z tamtego meczu i lepiej się przygotować do rewanżu. Dodatkowo to na trzeciej sile LFL-a jest presja, jako na zdecydowanych faworytach. Tak jak w poprzednim pojedynku na linii French Flair – Barcząca: „oni muszą, my możemy”.

Jaka jest optyka na to spotkanie i jakie nastroje panują w drużynie? Shoopiltee w swoim stylu buduje tutaj ciekawe nawiązania i alegorie:

Nastroje są takie, że szable w dłoń i lecimy z nimi do zera. I wcale nie przesadzam. Wszystkie karty są w naszych rękach, jeśli dobrze je rozegramy to wiemy, że jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę. Paris Platynov w słynnej mowie motywacyjnej do polskich piłkarzy mówił, że wiara to jest najtwardszy ku*as w grze. My wierzymy, że jesteśmy w stanie tę serię zwyciężyć i zameldować się w play-offach.

Parafrazując klasyka: Francja… to jest przeszłość. Adam, przecież on już w ogóle bez tego błysku, bez tych championów. Sakena wystarczy tylko nacisnąć na linii. NattyNatt, no niby jest silny, rank 1 Korea, ale bez doświadczenia competetive. No Targamas jest dobry, to trzeba na niego uważać.

Niedziela, 20:00 – Barcząca Esports vs French Flair

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: