Jak poinformował Michał „Avahir” Kudliński, League of Legends Products Producer w GAM3RS_X, Rift Legends zakończyło dochodzenie w sprawie Zero Tenacity oraz Back2TheGame.
Avahir napisał na swoim X:
Mamy podjęte decyzje w sprawie Z10 & B2TG, które komunikujemy wewnętrznie uczestnikom ligi. Dajcie nam upewnić się, że zakulisowo wszystko jest klarowne i wtedy następnie podzielimy się rezultatem na zewnątrz.
Z informacji jakie otrzymaliśmy, do końca tygodnia raczej decyzja ogłoszona nie będzie. Zamiast tego RL opublikuje szczegóły zimowego splitu i jego formatu, dokładną lokalizację LAN-a we Wrocławiu. Dodatkowo sprzedaż biletów wystartuje w weekend. Natomiast w przyszłym tygodniu powinniśmy otrzymać oficjalne oświadczenie w decyzjami w obu postępowaniach.
Co się w ogóle stało?
Jeśli osoba śledząca polską scenę zapadła w sen zimowy po mistrzostwach świata, to obudzić się może w zupełnie nowej rzeczywistości. Dla takich osób spieszę z króciutkim tldr. 8 grudnia Rift Legends wszczęło postępowanie wobec Zero Tenacity i Back2TheGame. Jak wynika z licznych relacji pracowników i zawodników Z10 (nie tylko LoL-a), Hebihime, właściciel 3-krotnych triumfatorów RL, nie wypłaca należnych im pensji. Zresztą, w wywiadzie dla nas Jactroll nie gryzie się w język na ten temat. Za to właściciel B2TG został oskarżony przez prezesa Barczącej o groźby przez telefon. Jak zdradził nam włodarz innej polskiej organizacji, Forsaken, to już któraś tego typu sytuacja.
Czego można się spodziewać?
Sprawa dotycząca Z10 wydaje się być dosyć klarowna. W przeszłości w polskich rozgrywkach pojawiały się zespoły mające duże zaległości wobec zawodników. Illuminar Gaming, czy Goskilla, to ekipy, które zostały wykluczone z takich właśnie powodów. Wiadomo, wydarzenia te pochodzą z czasów, kiedy organizatorem polskich rozgrywek było Frenzy. GAM3RS_X ma w historii jeden przypadek, gdy drużyna mająca zaległości wobec zawodników, ustaliła plan spłaty i pozostała w rozgrywkach – mowa tu o Orbit Anonymo. Jednak bazując na słowach Jactrolla, tutaj może nie ma takiej możliwości. Wobec tego werdykt chyba może być tylko jeden – zerwanie umowy pomiędzy GX a Z10. Nie wiadomo jednak, czy sprawa nie ma drugiego dna, jakichś szczegółów, które mogą wpłynąć na rozstrzygnięcie. Zatem musimy poczekać do oficjalnego ogłoszenia.
Tak jak sytuacja Z10 wydaje się być prosta, to z Back2TheGame jest zupełnie inaczej. Telefon pełny gróźb…to dość mało szczegółów. Jeśli dochodzenie wykazało prawdziwość takiego stanu rzeczy, to pozostaje kwestia subiektywnej oceny szkodliwości czynu i zakresu kary. Istnieje przecież prawdopodobieństwo, że w przypadku gdy faktycznie takie groźby miały miejsce, to liga ukarze tylko CEO B2TG, np. jakąś umowną karą finansową, nie zaś organizację per se. Tutaj ciężko ocenić sytuację, po prostu zbyt mało szczegółów wyszło na światło dzienne. Wachlarz kroków jakie podjąć może GAM3RS_X też wydaje się dużo szerszy, dlatego tutaj ciężko jest ferować wyroki. Nie pozostaje nic innego jak czekać na oficjalne oświadczenie.


Zostaw komentarz