Milan "hypex" Polowiec

Pierwsze mecze Polaków na Majorze. Hypex pozamiatał

Strona główna » Pierwsze mecze Polaków na Majorze. Hypex pozamiatał

Dwóch Polaków zagrało swoje pierwsze mecze na StarLadder Budapest Major 2025. Jak spisali się Kacper „xKacpersky” Gabara i Milan „hypex” Polowiec?

Hypex pokazał klasę

Pierwszym rywalem GamerLegionu było brazylijskie Fluxo. Ekipa hypexa na papierze prezentowała się jako faworyt tego starcia. Początek mapy był bardzo chaotyczny – Brazylijczycy wygrali pistoletówkę, GL odpowiedział forcem, a następnie znów punkt wpadł na konto Fluxo. Stopniowo jednak gracze Legionu zaczęli się rozkręcać. Pierwsze lody przełamał szwedzki duet – Fredrik „REZ” Sterner i Erik „ztr” Gustafsson ustabilizowali grę drużyny. Potem pałeczkę przejął hypex.

W defensywie Polak zaliczył aż 6 rund z przynajmniej dwoma fragami. Praktycznie nie pudłował ze snajperki, a Fluxo nie miało na niego recepty. Mimo wszystko dzięki niezłemu początkowi i skubnięciu pojedynczych punktów przez brazylijski skład, na półmetku GL prowadził tylko 7:5.

Zmiana stron tchnęła w Brazylijczyków nowe życie. Wygrali drugą pistoletówkę i tym razem nie dali się po niej przełamać. Wyrównali wynik, a następnie zaczęli w błyskawicznym tempie budować przewagę, idąc po zwycięstwo. Z pętlą na szyi GL wygrał jeszcze kilka punktów, lecz nie był w stanie powstrzymać tej brazylijskiej lawiny. Hypex skończył ze statystykami 25:13. Syzyfowy wysiłek Polaka nie pomógł finalnie jego drużynie w odniesieniu pierwszego zwycięstwa na Majorze.

GamerLegion 10:13 Fluxo

REKLAMA:
Reklama

Ninjas in Pyjamas „przespali” mecz otwarcia

NIP na początku swojej majorowej ścieżki napotkali NRG. Amerykańska organizacja przyjechała do Budapesztu bez kapitana – Nick „nitr0” Canella nie mógł pojawić się na turnieju. Drużyna grała więc z trenerem, Damienem „dapsem” Steelem.

Wydawało się więc, że dla Ninjas będzie to spacerek na rozgrzewkę. No właśnie – wydawało. Od początku zespół szwedzkiej organizacji grał bez przekonania. Z kłopotami wygrał pierwsze dwie rundy, a po nich zaczęły się schody. NRG z karabinami skutecznie rozbijało defensywne schematy przeciwnika. Na wysokości zadania stawali w zasadzie wszyscy – włącznie z dapsem. Do przerwy było 6:6.

W drugiej połowie z każdą rundą brwi entuzjastów CS-a unosiły się o centymetr do góry. NRG pewnie wygrało pisoletówkę i w zasadzie już do samego końca rozdawało karty. NIP zdobyli jeszcze tylko jedną rundę. Byli kompletnie bezradni – żaden z zawodników nie wyszedł przed szereg, by wyciągnąć drużynę z tego bagna. A skoro nie było oporu, to mecz nie potrwał już specjalnie długo. Skończyło się na wyniku 13:7 dla NRG. To fatalny początek Majora w Budapeszcie w wykonaniu xKacpersky’ego i jego ekipy.

Ninjas in Pyjamas 7:13 NRG

Tym sposobem GamerLegion i Ninjas in Pyjamas wylądowali w koszyku z bilansem 0:1. Na kolejnych rywali drużyny będą musiały poczekać do zakończenia pierwszej serii spotkań. GL może trafić na Lynn Vision, fnatic, RED Canids lub właśnie NIP. Ninjas z kolei, poza Legionem, mogą skończyć w parze z B8, fnatic lub Lynn Vision.

REKLAMA:
Reklama

Maciek Jędrzejak

W esportowych kręgach CS-owa konserwa, bo żaden inny tytuł mnie tak nie urzekł. Coś tam komentowałem, coś tam nadal "redaktorzę". Poza tym mocno siedzę w Ekstraklasie i Premier League, a noce - jeśli nie śpię - zarezerwowane są dla NBA.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: