Guli

Guli opuszcza Bomba Team! Streamerski projekt z nowym leśnikiem!

Strona główna » Guli opuszcza Bomba Team! Streamerski projekt z nowym leśnikiem!

Guli wstawił dzisiaj na X post LFT i ogłosił rozstanie z dotychczasową drużyną! Wicemistrzostwo to dla Bomby zbyt mało, a Guli jest kozłem ofiarnym? A może doszło do jakiegoś konfliktu?

Guli w drużynie przebywał od początku roku. Na polskiej scenie udało mu się zdobyć razem z Bombą mistrzostwo Polski zimą i wicemistrzostwo wiosną. Jednak drużyna nie zaliczyła jakkolwiek niezłego wyniku na EMEA Masters w żadnym ze splitów. Narasta zatem pytanie – kto z kogo zrezygnował? Czy to drużyna uznała, iż przebojowy leśnik zbyt mało oferuje i ją ogranicza? A może to sam zawodnik nie czuł się najlepiej w zespole? Może doszło do jakiegoś konfliktu? Póki co możemy jedynie spekulować…

Rift Legends Winter 2026_Bomba
Bomba Team – Fot. Rift Legends/STLM

Guli poszukuje drużyny jako leśnik lub wspierający. Ogarnia grę i w przeszłości sam nawet komentowałem Guliego gdy ten grał na wsparciu w E-nsane po dołączeniu Poznaniaka – Khala – do drużyny Patriciusa. Generalnie jednak Guli nie ma wielkiego doświadczenia na najwyższym poziomie. Poza dwoma splitami w barwach Bomby, zagrał jeden w czeskiej lidze, a reszta to było tier 2 – polskie i greckie.

REKLAMA:
Reklama

Kto zostanie nowym leśnikiem wicemistrzów Polski?

Cóż, możemy póki co spekulować, ale ja widzę dwa kierunki. Pierwszy – streamerski i drugi – czysto sportowy. Mamy wielu niezłych leśników rozsianych po Europie z których Bomba mogłaby wybierać. Ale są też tacy gracze jak Cinkrof, czy Rybson, którzy zdecydowanie pasowaliby do pierwszego kierunku, a sportowo również mają co nieco do zaoferowania…

Rift Legends_Mistrz_Bomba Team
X/@RiftLegendsPL

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: