Gangamurun

Gangamurun o G2: Zabrakło im zimnej głowy

Strona główna » Gangamurun o G2: Zabrakło im zimnej głowy

Za nami niesamowite spotkanie pomiędzy Spirit i G2, które zapamiętamy na długo, bo obie ekipy dostarczyły kosmicznych emocji.

Ewidentnie otrzymaliśmy jeden z najlepszych pojedynków w tym roku. Były niesamowite zagrania, emocjonujące clutche i kilka ekscytujących dogrywek, w których do końca nie było wiadomo, kto okaże się lepszy.

Spójrzmy jednak na to, czego zabrakło drużynie G2 w tym meczu i jaki jest powód, że to właśnie oni musieli pożegnać się z Majorem w Kolonii.

REKLAMA:
Reklama

Zabrakło HeavyGoda. Na początku pierwszej dogrywki na decydującej mapie miał chyba z 18 fragów, a w okolicach trzeciej dogrywki nadal miał 18 eliminacji. Przez ostatnie 15 rund zrobił już tylko 3–4 fragi, nie znam dokładnych statystyk, ale zabrakło go na Mirage. Natomiast nie można mieć mu tego za złe, ponieważ wcześniej, na pierwszej i drugiej mapie, wyciągnął ich za uszy i w ogóle cały skład do play-offów. Dziś też nie zagrał tragicznie, miał po prostu gorszą mapę, ale tak to bywa w sporcie, przecież nawet Cristiano Ronaldo nie strzela goli w każdym meczu – mówi Gangamurun.

Zarówno na Dust2, jak i na Mirage G2 było o włos od wygrania i zamknięcia całego spotkania 2:0, lecz w kluczowych momentach nie wytrzymywali presji. Jak na całą sytuację patrzy Gangamurun?

Zabrakło im na pewno zimnej głowy, ale o Spirit można powiedzieć to samo. Po obu stronach wygrywane były dziwne clutche i jeśli spojrzymy na cały mecz, to był on bardzo wyrównany. Nie można też powiedzieć, że Spirit wygrało tylko dzięki szczęściu. Jedni i drudzy grali bardzo dobrze i cały mecz był świetny do oglądania – dodaje Gangamurun.

Kolejny mecz Spirit rozegra już dziś przeciwko Falcons. Pojedynek zaplanowano na godzinę 19:00.

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Skibiński

Redaktor CS2

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: