FaZe Clan wciąż jest w walce o fazę pucharową StarLadder Budapest Major 2025. Właśnie pokonał 3DMAX i jutro zagra o awans.
Świetny start – tak można by opisać początek wystepu podopiecznych Filipa „NEO” Kubskiego w trzeciej fazie Majora. Międzynarodowy skład niespodziewanie pokonał 13:7 Vitality, dając fanom nadzieje na kolejne zwycięstwa. Te nadzieje szybko zostały przerwane, bo w następnych dwóch starciach FaZe musiało uznać wyższość rywali – 5:13 przeciwko Teamowi Spirit i 7:13 przeciwko The MongolZ.
I tak oto Jakub „jcobbb” Pietraszewski i jego koledzy znaleźli się wśród ekip z bilansem 1:2, zmuszając się do gry z nożem na gardle. Ich pierwszym rywalem w walce o wyjście z dołka było 3DMAX. Na wybranym przez FaZe Duście2 początek należał do przeciwników – ich łupem padły pierwsze trzy rundy. karrigan i jego ekipa szybko byli w stanie odrobić te straty i wyjść na prowadzenie 6:3, by zakończyć połówkę wynikiem 7:5. W drugiej części tej lokacji 3DMAX nie miało już szans. Z Dusta2 „schodziło” z przegraną 6:13.
Rywalizacja przeniosła się na Inferno. Tutaj FaZe zaczął lepiej i już w pierwszej części kontrolował to, co dzieje się na mapie. Po połowie było już 8:4. Zmiana stron nie pomogła 3DMAX. jcobbb i jego kompani dopełnili dzieła zniszczenia, triumfując 13:5 i pozostając w walce o play-offy Majora.
Decydujące starcie rozegrają już jutro.


Zostaw komentarz