adi1 Bomba

adi1: Każdą z map mieliśmy pod kontrolą do pewnego momentu

Strona główna » adi1: Każdą z map mieliśmy pod kontrolą do pewnego momentu

Forsaken, po wczorajszym reverse sweepie przeciwko Bombie, melduje się w finale Rift Legends. Co na temat tej serii ma do powiedzenia leśnik Bomby – adi1?

Wczorajsza seria dobrze się układała, ale tylko do pewnego momentu… Jak ona całościowo wyglądała z twojej perspektywy? Czego zabrakło by wczoraj wygrać?

Mieliśmy pewne założenia przed serią z Forsaken i miałem wrażenie, że każdą z map mieliśmy pod kontrolą do pewnego momentu. Jednak w kluczowych momentach wprowadzaliśmy za dużo chaosu w komunikacji i w grze. Zabrakło gdzieś takiego głębokiego oddechu oraz podjęcia jednej decyzji, jako drużyna, jak domknąć rozgrywkę.

REKLAMA:
Reklama

Co się u was działo w drużynie po kolejnych porażkach, po grze trzeciej i czwartej?

Po trzeciej grze, gdzie oddaliśmy smoczą duszę, rozmawialiśmy chwilę jak do tego doprowadziliśmy i co poprawić w tym aspekcie, by potem skupilić się na drafcie na kolejną grę.

W przypadku czwartej, największą uwagę zwróciliśmy na brak wzięcią głebokiego wdechu i oddania większej przestrzenii w planowaniu gry dla naszej dolnej alejki. Nasz botlane wyszedł mocno do przodu z linii, jednak poprzez chaos w grze nie pozwoliliśmy im komfortowo powiększać przewagi. Następnie odeszliśmy od komputerów i staraliśmy się podejść na świeżo do draftu piątej gry.

Czy myślisz, że w przypadku rewanżu w finale, jesteście w stanie wygrać bogatsi o doświadczenia z wczoraj?

Myślę, że widać po ostatnich seriach jak blisko siebie są drużyny na ten moment. Każda mapa danej serii może tak naprawdę iść w obie strony. Każda przegrana mapa i seria uczy – na pewno wyciągniemy dużo wniosków przed kolejnym meczem. Póki co nie ma sensu myśleć o finale kiedy mamy kolejną serię przed sobą.

Kogo wolelibyście dostać jutro z pary Lodis-devils.one InStreamly?

Skupiamy się głównie na sobie. Uważam, że jeżeli chodzi o nas, to najważniejsze jest by nie przegrać z samym sobą. Lodis i devils.one mają wiele cech wspólnych i z pewnością będziemy śledzić tę serię z wielką uwagą. I niech zwycięży lepsza drużyna!

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: