Minęły już dwa dni od aktualizacji, która zmieniła mechanikę magazynków w CS2. Zebraliśmy pierwsze reakcje społeczności.
Dokąd zmierzasz, CS2?
Update dotyczący mechaniki magazynków to fundamentalna zmiana całej esencji Counter-Strike’a. Po niemal trzech dekadach zmienia się system, który funkcjonował od samego wprowadzenia serii. Zmiana wymusi na graczach przyzwyczajenie się do nowych realiów i porzucenie pewnych intuicyjnych automatyzmów. Trzeba będzie więcej myśleć, oszczędzać kule i rozsądniej dobierać moment na przeładowanie.
Oczywiście wszystko wywrze też swój efekt na esportowej scenie. Ciekawe, ile razy zobaczymy efekt tej aktualizacji bezpośrednio w profesjonalnych spotkaniach. Na razie nie wszystkie turnieje odbywają się na nowej wersji gry, ale niebawem to się zmieni.
Reakcje są bardzo skrajne. Na pierwszych streamach czy transmisjach widać, że gracze nie potrafią od razu przyzwyczaić się do nowych standardów. Austin „Cooper” Abadir najpierw napisał tak:
Ludzie, serio powinniśmy wariować? Zazwyczaj i tak kończysz rundę, zanim wystrzelasz choć połowę magazynka.
Po czym na swoim własnym streamie Amerykanin męczył się z nowymi mechanikami.
Analitycy i eksperci zwrócili uwagę, że zdecydowanie zmieni się podejście do „skanowania” czy to przez ściany, czy przez granaty dymne. CS idzie w kierunku realizmu, ale pytanie, czy nie odbierze tym graczom zwykłej zabawy.
Nie można więc sobie pozwolić na głupie rozdawanie kul na lewo i prawo. Nie można już prewencyjnie i zapobiegawczo przeładowywać. Zacznie liczyć się „ekonomiczne” zarządzanie amunicją. I wywrze to swój efekt na każdym pistolecie, karabinie czy snajperce.
Valve zaserwowało typowy dla siebie, update, o który nikt nie prosił, w środowy wieczór – ot tak. Sam wpis zebrał na X-ie ponad 4 tysięcy odpowiedzi, w których gracze są raczej niepocieszeni zmianą. Ktoś czekał na powrót do puli map Cache’a, ktoś na lepszy anticheat, ale nic z tych rzeczy. Counter-Strike ponownie okazał się piaskownicą Valve, a nam zostaje się do tego zaadaptować.


Zostaw komentarz