karrigan

„Mogę być jedynie dumny”. Karrigan podsumowuje Majora.

Strona główna » „Mogę być jedynie dumny”. Karrigan podsumowuje Majora.

W rozgrywanym wczoraj wielkim finale Majora Vitality pokonało FaZe Clan. Co po tym meczu powiedział karrigan?

W pomeczowej rozmowie z Jamesem Banksem duński prowadzący opowiedział o ewolucji swojego podejścia – od przedturniejowych przygotowań aż do wielkiego finału.

Miesiąc temu, gdy jechaliśmy na bootcamp mieliśmy świadomość, w jakim miejscu jesteśmy. Brak perspektyw na przyszły sezon, 26. miejsce w rankingu i poczucie, że musimy trenować cały czas. Teraz zagraliśmy w finale Majora, wygraliśmy pierwszą mapę i walczyliśmy na trzeciej. Mogę być jedynie dumny.

REKLAMA:
Reklama

Legendarny zawodnik przyznał, że jako zespół nie są w tym momencie gotowi, aby pokonać Vitality. Jednocześnie podkreślił, iż w przyszłym roku FaZe wróci jeszcze silniejsze.

Ten rok zaczął się dla mnie od szukania zawodnika na 6 dni przed koniecznością zgłoszenia składu. Straciliśmy Robina (ropza, przyp. red) kosztem Vitality, ale jak widzisz wszystko miało swój cel. Teraz potrzebuje wakacji, mam nadzieje, że nie będzie żadnych zmian w drużynie. Tego sobie życzę na święta.

Karrigan nie szczędził ciepłych słów w kierunku Jakuba „jcobbba” Pietruszewskiego. Zawodnik zaznaczył jak wiele, mimo krótkiego stażu, Polak znaczy dla zespołu.

Kuba pokazał światu, na co go stać. Powiedziałem mu wczoraj, że od 2018 marzyłem, żeby wygrać Majora. Chcę tylko, żeby cieszył się chwilą, a trofea jeszcze przyjdą. Dopiero zaczął swoją karierę.

Finn Andersen wysłał także krótką wiadomość do swoich antyfanów. W charakterystyczny dla siebie sposób kapitan FaZe przekazał światu ważną informację.

Ludzie przekonywali mnie do skończenia kariery przez 7 lat i prawdopodobnie będą też dzisiaj. Ale ja będę walczył, dopóki nie posadzą mnie na ławce. Będę walczył o to, żeby ten FaZe Clan był najlepszą drużyną na świecie. Nigdy się nie poddałem i nie poddam. W przyszłym roku dalej będę walczył i pokażę światu, na co mnie stać.

Na zakończenie wicemistrz Majora podziękował wszystkim fanom za wsparcie.

Dziękuję wszystkim. Gdziekolwiek pojadę, stadiony nam kibicują, stadiony kibicują mi i chłopakom. Jesteście powodem, dla którego gram w tę grę. Byliśmy w finale, ale przegraliśmy z najlepszą drużyną na świecie, więc nie ma wstydu. Kocham was. Dajecie mi motywację.

REKLAMA:
Reklama

Mateusz Kulka

Kiedyś dużo pisałem, teraz więcej gadam. Lubię Real Madryt, CS'a i samoloty (kolejność nieprzypadkowa). Mama zawsze powtarzała, że mam radiową urodę.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: