Team Spirit

Solidny bonus od ESL. Najlepsi sporo zarobili

Strona główna » Solidny bonus od ESL. Najlepsi sporo zarobili

ESL opublikowało listę specjalnych premii dla zespołów, które uczestniczyły w cyklu turniejów. 16 zespołów otrzymało specjalny przydział.

ESL Annual Club Incetive – co to takiego?

ESL Annual Club Incetive to specjalna inicjatywa, która wyróżnia uczestników cyklu turniejów. Drużyny przez cały rok rywalizowało w specjalnym, oddzielnym rankingu popularności. Przyznawano w nim punkty za oglądalność, którą drużyny generowały w trakcie konkretnych rozgrywek. Ostatnim turniejem, liczonym do cyklu w 2025 roku, był IEM Chengdu, wobec czego ESL zamknął tegoroczne zestawienie i rozdysponował odpowiednio przydziały.

W tym roku organizacja wypłaciła zespołom 2,95 miliona dolarów. Zostały one rozdzielone procentowo według punktacji popularności, jaką osiągnęły konkretne składy. Ranking wygląda następująco:

REKLAMA:
Reklama
  1. Falcons – 407 422$
  2. The MongolZ – 295 313$
  3. FURIA – 281 250$
  4. NAVI – 278 906$
  5. Team Vitality – 262 500$
  6. MOUZ – 240 625$
  7. G2 Esports – 215 625$
  8. Team Spirit – 205 078$
  9. FaZe Clan -203 906$
  10. Team Liquid – 150 391$
  11. 3DMAX – 109 375$
  12. HEROIC – 103 125$
  13. PaiN Gaming – 62 500$
  14. Astralis – 59 375$
  15. Virtus.pro – 40 625$
  16. Aurora – 33 984$

Co logiczne, w im większej liczbie turniejów ESL liczonych do rankingu wzięła udział organizacja, tym większe szanse miała na poprawienie swojej punktacji. Stąd na przykład słaby wynik Aurory, która skład Eternal Fire pozyskała już w trakcie sezonu.

Piorunujące wrażenie robi rezultat Falcons, którzy zgarnęli największy kawałek tortu z całego zestawienia. Sokoły wyraźnie przebiły resztę stawki, inkasując ponad 407 tysięcy dolarów.

ESL Annual Club Incetive za 2026 rok będzie liczone od IEM Kraków, który odbędzie się na przełomie stycznia i lutego.

Pełne zestawienie za rok 2025 dostępne jest tutaj.

REKLAMA:
Reklama

Maciek Jędrzejak

W esportowych kręgach CS-owa konserwa, bo żaden inny tytuł mnie tak nie urzekł. Coś tam komentowałem, coś tam nadal "redaktorzę". Poza tym mocno siedzę w Ekstraklasie i Premier League, a noce - jeśli nie śpię - zarezerwowane są dla NBA.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: