Styczniowa karuzela transferowa trwa w najlepsze. Pierwsze noworoczne zmagania już za 4 dni, lecz jeszcze nie wszyscy ogłosili swoje składy.
Astralis żegna stavna
Po dwóch bolesnych rozstaniach końcem minionego roku w organizacji przyszedł czas na kolejne. Tym razem Astralis poinformowało o zakończeniu współpracy z Martinem „stavnem” Lundem. Młody Duńczyk reprezentował barwy czterokrotnych mistrzów świata od listopada 2023 roku, jednak ostatnie kilka miesięcy spędził na ławce rezerwowych.
Lund podzielił się z fanami krótkim obrazem sytuacji, jaka miała miejsce w jego życiu. W emocjonalnym wpisie na portalu X wyjawił powód swojej nieobecności na scenie w ostatnim czasie. – Jak wiecie, miałem pewne turbulencje zarówno profesjonalne, jak i personalne od kilku lat. W grudniu 2021 roku zmarł mój ukochany brat, a ja, mieszając próbę uhonorowania go i odsunięcia od siebie bólu, dawałem z siebie jeszcze więcej na serwerze w czasie, który powinienem spędzić poza nim – tłumaczył.
Były reprezentant HEROIC przyznał, iż w sierpniu ubiegłego roku sytuacja była już na tyle poważna, iż musiał poddać się profesjonalnej terapii. Wyjaśnił także, że decyzja o pozostawieniu swoich kolegów z drużyny i porzucenie na jakiś czas środowiska, które kocha, była jedną z najcięższych w jego życiu. Na koniec zawodnik podziękował wszystkim za wsparcie.
Dziękuję wszystkim za bycie przy mnie w tym trudnym czasie, w szczególności Astralis oraz moim teammate’om, którzy zagwarantowali mi pełne wsparcie i cierpliwość w czasie mojego powrotu do pełni sił. Niedługo jednak wrócę na serwer. Silniejszy Martin. Silniejszy Stavn.
Co dalej ze składem?
Do rozpoczęcia BLAST Bounty – pierwszego noworocznego turnieju dla czołówki – pozostały zaledwie 4 dni, a Astralis ma na ten moment w zespole trzech zawodników – HooXi’ego, jabbiego i Staehra. Pojawiają się więc pytania: kto dołączy do zespołu oraz czy wystarczy czasu na dopięcie wszelkich formalności. Zerkając jednak na listę ewentualnych zawodników „do wzięcia” można dostać od jej liczebności bólu głowy. Potencjalnych kandydatów jest więc sporo – kwestią nadrzędna będzie jednak upływający czas, którego może zwyczajnie zabraknąć.


Zostaw komentarz