Poniedziałki z reguły bywają trudne. Ten wczorajszy był jednak niezwykle ciężki przede wszystkim dla zawodników NiP-u i Liquid, które po raz kolejny przegrały swoje spotkania w 23. sezonie ESL Pro League. Dziś powalczą o przetrwanie w turnieju.
Niby człowiek wiedział
Jak głosił tekst popularnego mema – niby człowiek wiedział, a jednak się łudził. Po kompletnie nieudanej dla Polaków niedzieli w pierwszej fazie 23. sezonu ESL Pro League mieliśmy nadzieje na przełamanie w poniedziałek. To jednak nie nadeszło w żadnym tego słowa znaczeniu – zarówno Ninjas in Pyjamas z Kacprem „xKacperskym” Gabarą, jak i Liquid z Kamilem „siuhym” Szkaradkiem i Rolandem „ultimatem” Tomkowiakiem przegrały swoje drugie spotkania. To oznacza jedno – już dziś obie ekipy z polskimi akcentami zagrają o utrzymanie w najlepszej CS-owej lidze świata.
Podopieczni szwedzkiej organizacji mieli przed sobą dosyć trudne zadanie – nieprzewidywalny zespół M80, którego większa część składu pochodzi z Ameryki Północnej, był dziś jednak zbyt ciężkim rywalem. Pierwsza mapa spotkania to pełna kontrola od s1na i spółki. Ta kompletnie wytrąciła z rytmu formację NiP, która była w stanie podnieść się dopiero w drugiej odsłonie serii. Wysiłki xKacpersky’ego zdały się jednak na nic – mimo iż Polak znów był najlepszy w swojej ekipie, jego drużyna została zepchnięta do koszyka drużyn z bilansem 0:2 i już dzisiaj zmierzy się z NRG o pozostanie w grze podczas EPL-a.
W przypadku Liquid wcale nie było lepiej. Totalny brak gry drużynowej i pojawiające się co jakiś czas przebłyski indywidualne nie pozwoliły na pokonanie południowoamerykańskiego Gaimin Gladiators. Próba powrotu w końcówce mapy decydującej została jednak zatrzymana przez Brazylijczyków po nawarstwiających się problemach Liquid w defensywie. Dziś siuhy i spółka podejmą kolejnego underdoga – na przeciwko ekipy dwóch Polaków stanie australijsko-łotewskie SemperFi. Teoretycznie będzie jeszcze łatwiej, lecz teorię trzeba dziś koniecznie przekłuć w praktykę.
To jednak nie koniec poniedziałkowych zaskoczeń. Faworyzowane G2 poległo w starciu z Legacy w dwóch mapach, co z pewnością zszokowało większą część esportowej sceny. Renesans arT’a jako kapitana ogląda się, nomen omen, kapitalnie, i to właśnie dzięki świetnym decyzjom brazylijskiego prowadzącego połączonych z rewelacyjną formą strzelecką jego Legacy zagra dziś z PARIVISION o bezbłędny awans do drugiej fazy. Co jeszcze czeka nas w trzecim dniu rywalizacji w 23. sezonie ESL Pro League? Oto pełny harmonogram na esportowy wtorek.
Co jest dziś grane?
- 11:30 – FUT vs Astralis | HEROIC vs Monte,
- 14:00 – PARIVISION vs Legacy | Liquid (siuhy, ultimate) vs SemperFi,
- 16:30 – 3DMAX vs Gaimin Gladiators | paiN vs Passion UA,
- 19:00 – G2 vs M80 | Ninjas in Pyjamas (xKacpersky) vs NRG.


Zostaw komentarz