Caps Hans Sama G2 First Stand Finals 2026

W LEC gra 10 drużyn, a na końcu i tak wygrywa G2?

Strona główna » W LEC gra 10 drużyn, a na końcu i tak wygrywa G2?

Zaczynamy letni sezon LEC! Startujemy wyjazdowym weekendem we Francji, ale jak realnie zmiany w składach zmienią układ sił w lidze?

Gdy rozmyślam o wszystkich drużynach i roszadach kadrowych to dochodzę do jednego wniosku – wiele się nie zmieni. G2 dalej powinno być na szczycie – wymiana Dylana Falco na Perkza nie przyczyni się do załamania możliwości sportowych Samurajów. G2 dalej będzie na szczycie. Oprócz nich będzie tam Karmine Corp oraz Movistar KOI.

Chociaż co do tych ostatnich można mieć pewien znak zapytania. Dlaczego? Hiszpańska organizacja per se wchodzi w sezon letni bez zmian, ale ściągnęli do Berlina toplanera swojej akademii. Wyraźniejszego sygnału dla Myrwyna, że jest na wylocie chyba nie dało się dać…

REKLAMA:
Reklama

Reszta play-offowego składu

Ukraińskie NA’VI powinno bez problemu pozostać w top 6 i dostać się do fazy play-off. Natomiast inna drużyna, która zarówno zimą, jak i wiosną dostała się do kluczowych etapów sezonu – GiantX – myślę, że teraz obejdzie się smakiem. Wymiana Lota i Noaha na Oscarinina i Flakkeda chyba nie odmieni losów tejże organizacji. Oscarinin w czasie trzech lat gry dla Fnatic miał zaledwie kilka solidnych serii i jedną wybitną przeciwko Cannie, którą dał Pomarańczowym awans na Worldsy rok temu. Flakked za to, mimo mistrzostwa Europy z G2 w 2021 roku, wyrobił sobie markę strzela, który nie jest w stanie pociągnąć gier i często gubił się w teamfightach… Według mnie GX straci miejsce w top 6.

Straci je w mojej opinii na rzecz byłej drużyny Oscarinina. Soboro, koreański górnoalejkowicz, który we Fnatic zastąpił Empyrosa. Soboro na 1000 procent od Empyrosa będzie lepszy, ale czy będzie wybitny? Również chyba nie, ale na play-offy powinno wystarczyć prawda?

W play-offach pozostanie również Vitality. Okazało się, że Humanoid jednak nie odpalił w towarzystwie Carzziego, w co wierzył sztab Pszczółek. Ostatecznie czeski midlaner znów się nie sprawdził i za niego będziemy oglądać FIESTĘ. Koreański środkowy raczej nie sprawi, że Vitality będzie contestować mistrzostwo, ale może nawet zawalczą o wyjazd na Worldsy?

Dno i kilo mułu

Czyli Heretics, Shifters i SK Gaming. Tak się składa, że akurat wszystkie te drużyny przeprowadziły zmiany. Heretics ma koreański duo botlane, który nie mówi fantastycznie po angielsku i dalej fatalnego Serina na midzie. Shifters wymieniło Trymbiego na Stenda, który według mnie nagle nie wprowadzi tego zespołu na wyższy poziom. Zaś w SK Gaming wymieniono Lidera na SlowQ. Lider według Mikiego miał być środkowym mogącym walczyć z Capsem, a jego przygoda skończyła się po dwóch splitach… SK chyba nawet będzie lepsze z nowym środkowym, ale nadal braknie do top 6 – wszakże Skeanz jest w ich składzie…

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: