Levi

Legenda wietnamskiego LoL-a kończy karierę

Strona główna » Legenda wietnamskiego LoL-a kończy karierę

Levi, najjaśniejszy klejnot Wietnamu, legenda regionu i ulubieniec publiczności, ogłosił wczoraj zakończenie kariery. Zrobił to symbolicznie, w dzień swoich urodzin.

Do wczoraj 28-letni, były leśnik takich drużyn jak GAM Esports, czy JD Gaming, pozostawał aktywnym graczem przez 11 lat. Z czego 7 i pół roku reprezentował barwy GAM, na zawsze zapisując się w annałach organizacji jako prawdziwy „Franchise Player”. Odwiesił myszkę na kołek, jako ikona wietnamskiego LoL-a i najbardziej utytułowany zawodnik z tego kraju mając na koncie 10 mistrzostw VCS, 5 występów na Worldsach i 4 na MSI.

Odchodzi ktoś więcej niż po prostu gracz

Levi, mimo, że jest ikoną wietnamskiego League of Legends, to prawdopodobnie nie jest najlepszym graczem w historii swojego kraju. Ten tytuł prawdopodobnie należałoby nadać innemu leśnikowi – finaliście Worldsów w 2020 roku – SofM. Jednak to właśnie Levi był niezwykle mocno związany ze sceną i ze społecznością fanów. Był zawsze uśmiechnięty, zawsze pozytywnie nastawiony i otwarty na interakcje z kibicami, w skrócie – był ulubieńcem całej nacji. Próżno szukać kandydata na jego miejsce, który będzie tak rozpalał serca i wzbudzał tak pozytywne emocje.

REKLAMA:
Reklama

Kolejny problem dla LCP

Ten tydzień dla widzów LCP oraz organizatorów ligi jest niczym z horroru. Najpierw gruchnęła wiadomość o zakończeniu partnerstwa na linii Riot Games – TALON, przez co odpada jedna z najbardziej zasłużonych organizacji dla regionu. Teraz karierę kończy wybitny gracz. Dodatkowo z drużyny mistrzów Pacyfiku – CTBC Flying Oyster – odchodzi duet JunJia i HongQ. Mają oni podobno skończyć w chińskim JD Gaming.

REKLAMA:
Reklama

Kamil Rojek

Komentator League of Legends i prawdopodobnie jedyny kibic drużyn z LCP w Polsce. Ministrant, który nigdy nie był ministrantem.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: