Odi11 Bomba RL26 zima

EMEA Masters. Bomba przegrywa, Forsaken wygrywa

Strona główna » EMEA Masters. Bomba przegrywa, Forsaken wygrywa

Zarówno zawodnicy Forsaken jak i Bomby zaczęli już EMEA Masters 2026 Spring. Jak poradziły sobie polskie ekipy pierwszego dnia?

Bomba

Już po samym losowaniu było wiadomo, że z tej grupy może być problem wyjść. W pierwszym grupowym meczu polskim zawodnikom przyszło się mierzyć z Solary. I, niestety, tak jak można było przypuszczać, francuska ekipa była lepsza. Szybka wygrana 2:0, ale w sumie nie można było się spodziewać niczego innego od aktualnych mistrzów LFL-a. Teraz Bomba w walce o utrzymanie w turnieju zmierzy się z egipskim Anubis Gaming. Starcie z mistrzami Egiptu startuje jutro o 20:00.

W drugim grupowym spotkaniu, tym przegranym przez egipską organizację, górą była niemiecka drużyna Eintracht Spandau. Niemcy i Austriak nie stracili ani jednej mapy.

REKLAMA:
Reklama

Forsaken

Od najlepszej polskiej ekipy można było już wymagać zwycięstwa. Oprócz tego, że przecież z jakiegoś powodu jest ona pierwszym seedem, to pierwszy pojedynek nie ułożył się najgorzej. Rywalami mistrzów Rift Legends byli zawodnicy tureckiego PCIFIC. Wicemistrzowie regionu w krajowym finale ulegli 0:3, nie urwali żadnej mapy MISIE. Jeśli chce się myśleć o wyjściu z grupy, to polski skład powinien ten mecz wygrać. W końcu, jeśli druga turecka drużyna pokonałaby Forsaken, to trudno szukać szans na zwycięstwa z KCB czy Akademią Heretics.

I faktycznie zawodnicy Forsaken nie poddali się. Walczyli przez całą serię. Z dzisiejszych ośmiu serii best of three zaledwie dwie trwały całe trzy mapy, w tym właśnie spotkaniu mistrzów Polski. Podczas ostatniej, trzeciej mapy, robili, co mogli. Ostatnia gra trwała aż 40 minut i… Już wydawało się, że mecz został przegrany. Tureccy gracze podchodzili pod polski nexus, ale heroicznie udało się go obronić. Następnie Forsaken zdobyło Eldera, Nashora, ruszyło po bazę przeciwników i… nie dało rady. Nexus został otworzony, ale zabrakło graczy do jego zniszczenia. Zawodnicy polegli, ale dla nich nie miało to znaczenia. Potem spróbowali ponownie i udało im się wygrać mapę w 45 minut.

Można wspomnieć jeszcze o świetnym KDA graczy z ostatniej mapy. Bwipo osiągnął 2/8/9, iBo 3/7/9 a Lucker 0/11/7.

Tak więc w kolejnym meczy Forsaken zmierzy się z akademią Heretics o wyjście z grupy. W przypadku ewentualnej porażki polska drużyna nadal będzie miała szanse awansu do fazy play-off. Start spotkania jutro o godzinie 17:00.

REKLAMA:
Reklama

Marcin Kwiatkowski

Dziennikarski debiutant, fan każdej drużyny z LEC z Polakiem w składzie.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: