Zakończył się mecz DOCISK kontra Barcząca w Rift Legends, czyli ostatnia zimowa szansa do rewanżu za niepowodzenia podczas wrocławskiego LAN-a.
Barcząca vs DOCISK
Po LAN-owych zawirowaniach głównym tematem polskiej sceny był właśnie konflikt Hurona z Woolitem, Jactrollem i Dejfem z Barczącej. Zawodnicy DOCISKu mogli czuć się oszukani, gdy wygrywali spotkanie, a zostało ono przerwane i rozegrane od zera następnego dnia. Barcząca wygrała remake, grając zresetowany mecz miała jakiekolwiek szanse na zwycięstwo i z nich skorzystała. Dlatego dzisiejsze spotkanie w formacie best of five było idealną okazją do rewanżu.
Mecz o życie
Podsumowanie całego dotychczasowego sezonu, starcie na dolnej alei największych przeciwników. Przegrany serii odpada z Rift Legends Winter. Wygrany przechodzi dalej i walczy o udział w EMEA Masters. Wszystko składało się na epickie starcie pełne zwrotów akcji, jednak rzeczywistość rozczarowała.
Chciałoby się dużo napisać o przebiegu map, lecz wszystkie wyglądały podobnie. W każdej z trzech, bo tylko tyle się ich odbyło, Barcząca potykała się, popełniała błędy, ale mimo to była kilka klas lepsza od rywali. DOCISK znajdował pojedyncze dobre akcje, udane walki, ale zwycięstwo nie było blisko. Można wymienić jeszcze ciekawych bohaterów wybranych w rozegranej serii: Naafiri na topie (PmK), Pyke (Jactroll) i Seraphine (Huron). Jeśli to były najbardziej interesujące wybory, to faktycznie spotkanie, w połączeniu z wynikiem, nie było zbytnio fascynujące.
Huron pożegnał się z zimowym Rift Legends, ale miał w nim okazje czterokrotnie spełniać swoje przedsezonowe zapowiedzi. W udzielonym nam wywiadzie, powiedział:
Z tych lepszych drużyn to najchętniej zagrałbym z Barczącą. W poprzednim splicie nie miałem tej (nie)przyjemności zmierzyć się na bot lane Woolite Jactroll.
Słowa te ciekawie się zestarzały, ale zdaje się, że jest to już koniec tej sagi. DOCISK przegrał 0:3, odpadł, a Barcząca gra dalej.


Zostaw komentarz