– Nie będzie łatwo przywrócić Astralis czasy jego świetności, ale osiągnięcie miejsca, w którym każdy przeciwnik będzie musiał szanować naszą nazwę, będzie dobrym początkiem – mówi NEO po dołączeniu do Astralis.
Filip „NEO” Kubski znalazł dziś dom i został trenerem głównym legendarnego Astralis. Wraz z ogłoszeniem organizacja opublikowała kilka słów od polskiego szkoleniowca.
– Astralis od długiego czasu znajduje się w ścisłej czołówce sceny Counter-Strike’a, a sama marka wciąż ma status legendarnej. Przejście na międzynarodowy skład nie ułatwiło zadania stojącego przed tym zespołem – i właśnie to czyni ten projekt tak interesującym, zwłaszcza po obiecujących wynikach, które drużyna zdążyła już osiągnąć. Duże znaczenie miała dla mnie również możliwość współpracy z doświadczonym trenerem przygotowania mentalnego. Pomaga mi on rozwijać się nie tylko razem z zespołem, ale także jako trenerowi – mówi NEO.
– Zawodowi gracze Counter-Strike’a spędzają ze sobą tyle czasu, co ludzie mieszkający pod jednym dachem, więc atmosfera musi sprawiać, że ten czas jest przyjemny dla wszystkich. Nic nie zastąpi etyki pracy, więc zadaniem trenera jest wypełnianie każdej luki, którą dostrzeże, aby zespół działał – przyznaje.
– Nie będzie łatwo przywrócić Astralis czasy jego świetności, ale osiągnięcie miejsca, w którym każdy przeciwnik będzie musiał szanować naszą nazwę, będzie dobrym początkiem. Docieranie do play-offów za każdym razem, gdy pojedziemy na turniej, byłoby świetne – dodaje.
Pierwszym turniejem, na którym Astralis zagra z nowym trenerem będzie BLAST Bounty 2026.


Zostaw komentarz