Piątek to pierwszy dzień fazy play-off trzeciej edycji FISSURE Playground. Mimo braku Polaków emocji z pewnością nie zabraknie.
Niespodzianek nie brakuje
Zakończona wczoraj faza grupowa FISSURE Playground 3 przynisoła wiele nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Kilkoro faworytów pożegnało się z rywalizacją na bardzo wczesnym jej etapie, a zespoły, które prognozowane były do bezproblemowego awansu dalej musiały walczyć o przepustkę do fazy play-off aż do ostatniego dnia rywalizacji. Ku rozczarowaniu kibiców z Polski żaden z zespołów z naszymi rodakami w składzie nie był w stanie zagwarantować sobie awansu do kolejnej fazy zmagań – zarówno GamerLegion, jak i FaZe Clan odpadły z turnieju już po dwóch rozegranych spotkaniach, natomiast prowadzone przez Filipa „NEO” Kubskiego Astralis niespodziewanie uległo mongolskiemu 5star w dolnej drabince grupy A. Ponadto z trzecią edycją FISSURE bardzo szybko pożegnało się The MongolZ, które przyleciało do Chin w nieco odmienionym zestawieniu, oraz walczące o odbudowanie dobrej formy z początku roku PARIVISION, które poległo w starciu z rosyjskim magic.
Mimo wielu niespodziewanych rozstrzygnięć faza grupowa wyłoniła 6 najlepszych zespołów, które już za moment staną do walki przed, jak dotychczas niezbyt liczną, azjatycką publicznością – wśród nich znajdziemy FURIĘ czy Legacy, czyli stałych bywalców tak zaawansowanych faz wielkich turniejów. Nie brakuje jednak zespołów, które, łagodnie mówiąc, nie przywykły do rywalizacji w fazie pucharowej tak istotnych punktowo zawodów. Wiemy, że w półfinałach na swoich rywali czekają już BetBoom oraz Legacy, lecz przed nami spotkania, który wyłonią przeciwników dla dwóch najlepszych jak dotychczas zespołów. Reasumując – play-off’owe pary to gwarancja emocji, a pierwsze starcie w fazie pucharowej tej edycji rozpocznie się punktualnie o 8:00 czasu polskiego.
Piątek – 8:00 – MiBR (1,78) vs Alliance (1,88)
Co oni tu robią? – ciśnie się pewnie na usta wielu obserwatorów sceny, którzy ze względu na karkołomne godziny meczów rozgrywanych w Azji delikatnie zaniedbali śledzenie turnieju FISSURE. Fakty są jednak jednoznaczne – MiBR i Alliance to kolejno 15. i 13. formacje według światowego rankingu VRS, a ich przygoda w fazie grupowej nie była usłana różami. Zespół z Ameryki Południowej rozpoczął rywalizację od imponującej wygranej z The MongolZ – skład prowadzony przez LNZ podniósł się po dotkliwej porażce na mapie swojego wyboru i odwrócił losy serii wygrywając 2:1 po dogrywkach na mapie decydującej. W drugim meczu górnej drabinki, czyli w swego rodzaju derbach „Nowego Świata”, MiBR bezproblemowo uporało się z 9z, lecz w spotkaniu o bezpośredni awans do półfinału, gdzie rywalem zespołu było BetBoom, sytuacja nie była już tak kolorowa, a różnica klas obu zespołów nakreślona została dość wyraźnie.
Alliance podczas swojej przygody podczas fazie grupowej było zdecydowanie bardziej zero-jedynkowe – szwedzki kolektyw rozpoczął turniej od zaskakującej w tamtej chwili wygranej z FaZe. W drugim starciu to Legacy brutalnie zweryfikowało formę podopiecznych Hawk’a tłamsząc ich w dwóch mapach do 4 i do 6. To jednak nie podcięło skrzydeł reprezentantom skandynawskiej organizacji, którzy po dwóch zwycięstwach w dolnej drabince, kolejno z TYLOO i magic, zagwarantowali sobie awans do fazy play-off. Postacią zasługującą na szczególne wyróżnienie jest bobeksde, czyli najnowszy nabytek zespołu – były reprezentant EYEBALLERS był 9. najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem pod kątem liczb spośród wszystkich uczestników pierwszej fazy zmagań, a swoją przygodę w group stage’u zakończył ze średnim ratingiem na poziomie 1.22.
W ofercie Betclic znajdziecie całą gamę zakładów na pierwszy z dwóch zaplanowanych na dziś ćwierćfinałów. Spotkanie na papierze wygląda na bardzo zacięte, więc niemalże automatycznie polecić można rozważenie opcji na powyżej 2,5 mapy w całej serii (1,82). Patrząc jednak na czystą formę strzelecką poszczególnych zawodników oraz biorąc pod uwagę ich turniejowe doświadczenie – to MiBR będzie w tym starciu stawiane w roli faworyta – z tego względu ciekawy może być zakład, według którego MiBR wygra pierwszą mapę oraz całe spotkanie – w tym przypadku mnożnik wyniesie 2,40. Patrząc na dotychczasową dyspozycję oczywisty będzie też typ na liczbę eliminacji bobeksde’a – jego co najmniej 14 trafień na pierwszej mapie to kurs 1,52, natomiast zwycięstwo w head-to-head z nqz dodacie do Waszej taśmy z kursem 2,00.
Piątek – 11:00 – FURIA (1,55) vs G2 (2,25)
Górna część drabinki znów wydaje się być tą obsadzoną nieco mocniej – i to właśnie ze względu na obecność uczestników drugiego z ćwierćfinałów. Zarówno FURIA, jak i G2 nie mogą ostatnio mówić o najlepszym czasie w historii istnienia swoich organizacji, lecz sama obecność na turnieju w Chinach, który, co by nie mówić, nie jest przesadnie mocno obsadzony, może wzbudzać poczucie pewnej stabilizacji. Zespół prowadzony przez FalleNa był o krok od falstartu już w pierwszym spotkaniu fazy grupowej, lecz FURIA w porę naprawiła wszelkie mankamenty i finalnie pokonała grające ze zmiennikiem GamerLegion po trzymapowym pojedynku. Drugi mecz kolektywu to stosunkowo łatwe zwycięstwo z PARIVISION, lecz w jego następstwie formę podopiecznych sidde brutalnie zweryfikowało Legacy, które nie dało zdominowanemu przez Brazylijczyków zespołowi żadnych szans na bezpośredni awans do półfinału.
Sytuacja G2 skomplikowała się już na samym starcie, kiedy to zespół huNter’a doznał bolesnej porażki z Astralis. Dalsza faza rywalizacji w dolnej drabince to jednak pasmo sukcesów okraszone zwycięstwami z BIG i 9z w trzech mapach oraz pokonaniem 5star w meczu o awans bez straty choćby jednej lokacji. Pozytywnym zaskoczeniem w szeregach G2 jest Nertz, który w większości spotkań błyszczał indywidualnie i zakończył fazę grupową z ratingiem 1.22, co pozwoliło mu zająć 7. miejsce wśród wszystkich zawodników tam obecnych. G2 podchodzi jednak do spotkania z FURIĄ jako underdog – na zwycięstwo z brazylijską formacją podopieczni sAw’a czekają już blisko rok.
Według oferty Betclic to FURIA będzie dość zdecydowanym faworytem drugiego ćwierćfinału, lecz przedmeczowe kursy nie odbierają G2 możliwości nawiązania walki. Z tego względu pod uwagę wziąć można zakłady na under bądź over rund w całym spotkaniu – na przykład sytuację, w które cały dystans serii nie przekroczy 59 rund obstawicie z kursem 1,58. Dla ufających potędze FalleNa polecić można zakład na zwycięstwo FURII wynikiem 2:0 w mapach (2,70) lub indywidualną wygraną brazylijskiej legendy w starciu head-to-head z huNter’em na pierwszej mapie (2,10). Ostatnio jednym z pewniejszych punktów G2, poza Nertz’em, wydaje się być HeavyGod – linia minimum 15 eliminacji od tego zawodnika na pierwszej z map (1,68) powinna być więc formalnością.
Harmonogram fazy play-off:
Piątek:
- 8:00 – MiBR vs Alliance,
- 11:00 – FURIA vs G2,
Sobota:
- 8:00 – Legacy vs MiBR/Alliance,
- 11:00 – BetBoom vs FURIA/G2,
Niedziela:
- 11:00 – Wielki Finał BO5.
Artykuł powstał we współpracy z Betclic Polska pod względem merytorycznym i komercyjnym. Podane kursy mogą ulec zmianie. Aktualne kursy dostępne na stronie www.betclic.pl.Oferty „Bez Podatku” i „Multiboost” obowiązują do odwołania. Szczegóły ofert w regulaminach dostępnych na www.betclic.pl. Hazard wiąże się z ryzykiem. BEM Operations Ltd. to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. +18


Zostaw komentarz