Kolejne mecze w play-offach LEC Versus za nami! Z 12 drużyn zostało już tylko 6. Niestety liczba Polaków walczących o mistrzostwo uszczupliła się o Tracyna.
Póki co, z punktu widzenia neutralnego widza play-offy LEC Versus totalnie nie dowożą. Poza pojedynczymi mapami, dostajemy same stompy, a wszystkie serie poza wczorajszym pojedynkiem GiantX z Heretics zakończyły się 2:0. Ciekawość tych pojedynczych gier nie wynikała z tego, że były one wyrównane, a po prostu jedna drużyna wyrzucała do śmieci swoje przewagi.
Tracyn odpada
W anturażu tego marnego widowiska, Tracyn – polski toplaner Heretics – odpada z LEC Versus po wczorajszej porażce. Oddać trzeba Heretics, że jako pierwsi w play-offach nie przegrali do zera. Wczorajsza seria Heretyków z GiantX była, mimo wyniku 2:1, zdecydowanie wygrana przez tych drugich. Heretics ani razu nie wykreowało sobie przewag we wczesnym etapie rozgrywki. W pierwszej grze serii, przez około 20 minut złoto było dość wyrównane. Ale to drużyna Polaka oddawała absolutnie wszystko na mapie. W kluczowych walkach absolutnie nie sprawdził się Nocturne, którego na last picku wziął Sheo, a ekipa Tracyna nie była w stanie przebić się przez front Gigantów.
Kolejna rozgrywka była pod wieloma względami podobna – znowu Noah z Junem gromadzili przewagi nad dolną alejką Heretyków. Tutaj Tracyn miał w izolacji sporą przewagę, ale nie był w stanie jej przełożyć na resztę drużyny. Jednak w kluczowym momencie gry drużyna Polaka wyłapała za wysoko wysuniętego Noaha i ostatecznie wyrównali stan serii.
W tym momencie skończyło się wszystko dobre dla Tracyna i ekipy, bo później było zdecydowanie gorzej. Ostatnia gra była absurdalnie jednostronna i tak zakończyła się przygoda naszego górnoalejkowicza z LEC Versus. Niezły finisz sezonu regularnego, pojedyncze dobre występy Polaka, ale później reality check w play-offach.
Komu można jeszcze kibicować?
Na pewno nie Fnatic, którzy po bardzo jednostronnej serii wczoraj odpadli. Vitality pewnie pokonało Pomarańczowych 2:0. Mistrzowie Europy z 2018 roku byli zdecydowanie najsłabszą drużyną w fazie play-off, a ich aktualny roster jest jednym z najgorszych w historii organizacji.
Za to mamy na tym etapie rozgrywek jeszcze jednego Polaka – Busio z Karmine Corp. Karmine Corp, które ostatnio z G2 stoczyło niezwykle interesujący bój na jednej z map. Karmine Corp, które dzisiaj zagra na pogromców Fnatic – Team Vitality.
Oprócz tego dostaniemy spotkanie NAVI z GiantX.


Zostaw komentarz