Falcons za burtą PGL Kluż-Napoki. Nastroje w obozie Sokołów dalekie od optymistycznych. Frustrację wyraził Danny „zonic” Sorensen.
Zonic wściekły na grę Falcons
I kolejny „to jest ten turniej” okazuje się nie być tym turniejem. Falcons zostali wyeliminowani z PGL Kluż-Napoki – porażka z PARIVISION 1:2 i do widzenia. Po tak dobrej pierwszej fazie i względnie wygodnym match-upie na start play-offów, jest to dużym rozczarowaniem. Nikt w zespole zresztą nie owija w bawełnę.
Bez ogródek na temat porażki wypowiedział się trener formacji – zonic. Duńczyk podsumował portalowi HLTV, co dokładnie jego zdaniem nie zadziałało.
Dust2 – wiedzieliśmy, że są na nim mocni, ale czułem, że mamy sytuację pod kontrolą, a po prostu p…dalamy rundy, których nie powinniśmy. To zaczyna mnie męczyć, bo ciężko pracujemy. I wiem, że ludzie, oglądając nas z domu, wcale nie widzą tego efektów, ale uwierzcie, że to najważniejszy element, nad którym pracujemy – by dowozić właśnie takie rundy.
Sorensen zwrócił też uwagę na kuriozalne potknięcia – przegrane rundy przy przewadze liczebnej czy oddany punkt, kiedy PARIVISION miało jedynie glocki na trzeciej mapie. Jego zdaniem mentalnie ekipa nie potrafi podnosić się po takich wpadkach, co skutkuje efektem domino negatywnych konsekwencji.
Na świeżo, po meczu, wypowiedział się też sam Nikola „NiKo” Kovac.
Nie mam pojęcia, co się stało. Ogromne rozczarowanie.
Jesteśmy po prostu słabi. Przegrywamy rundy, których przegrywać nie powinniśmy. Jeśli będziemy oddawać tak punkty, a potem odbija się to na wyniku i naszej pewności. To bardzo frustrujące, nie ma na to wymówek.
Mamy zespół, który może sobie pozwolić na pomyłkę, jeśli zdarza się ona raz w meczu, ale nie, kiedy dzieje się to tak często.
To trudna sytuacja do wyjaśnienia. Na razie nie mamy na to odpowiedzi.
Falcons 1:2 PARIVISION
- Dust2: 14:16 (7:5; 5:7; 2:4)
- Mirage: 13:7 (9:3; 4:4)
- Ancient: 8:13 (5:7; 3:6)
To pięta achillesowa, z którą Falcons nie potrafią sobie poradzić. W oczach społeczności staje się to wręcz memem, który narodził się od legendarnej już przegranej rundy przeciwko MIBR z Majora w Austin. Z tych wtop można zresztą złożyć okazałą kompilację.
Prezentuje to zespół w bardzo złym świetle. Daleko jest od pożądanych wyników i co ważne od trofeów. Przypomnijmy – jedynym pucharem w gablocie saudyjskiej organizacji pozostaje puchar wygrany na PGL Bukareszt w 2025 roku.


Zostaw komentarz