HeSSZero

HeSSZero: Mam nadzieję na EMEA Masters

Strona główna » HeSSZero: Mam nadzieję na EMEA Masters

Paweł „HeSSZero” Karwot w krótkiej rozmowie po zakończeniu wrocławskiego LAN-a, w oczekiwaniu na kolejne etapy Rift Legends.

Zawodnik Orbit Anonymo, które we Wrocławiu zanotowało bilans 1:2 opowiedział o swoich oczekiwaniach na ten split, ale także o powrocie do polskiej ligi.

W jaki wynik celujesz w najbliższym splicie?

REKLAMA:
Reklama

Jak w każdym splicie, mam nadzieję na EMEA Masters/top3 pomimo, że każda drużyna w Rift Legends jest bardzo zbliżona poziomem i wiem, że będzie ciężko.

Czy jest ktoś, z kim szczególnie chcesz się zmierzyć w tym splicie?

Raczej nie, już dawno nie patrzę tak mocno na składy i skupiam się tylko na swojej, i mojej drużyny, grze. Ale na pewno fajnie spotkać znowu np. Mrozka po przeciwnej stronie.

Czy pamiętasz jakiegoś przeciwnika, który zrobił na tobie wrażenie? O którym możesz powiedzieć, że był to najlepszy toplaner na jakiego grałeś?

Dawniej patrzyłem na Sinmivaka i Agresivoo, gdy sam jeszcze nie miałem takiego doświadczenia. Najlepszy top, na którego grałem to był chyba WhiteKnight, jeszcze, gdy grałem w Zecie.

Miałeś teraz dość długą przerwę od grania w polskich ekipach. Dlaczego zdecydowałeś się na powrót do ojczystej ligi?

Samo to, że miał być LAN mocno mnie zainteresowało, bo brakowało mi tego, a w Polsce takiego dużego jeszcze nie grałem. Jako że studiuję to taki krótki format ligi też mocno pomaga.

Czy dostrzegasz różnice w swojej grze, gdy porozumiewasz się z drużyną po polsku a po angielsku?

Jedyne różnice w grze związane z komunikacją zależą od drużyny i jakie są w niej osoby. Sam język nic nie zmienia, zawsze komunikuję się tak samo.

Najlepiej wszyscy pamiętają cię chyba z gry w Iron Wolves na Gwen, którą udało ci się wygrać mimo „słabego” teamu. Wracasz teraz do polskiej ligi, czy boisz się, że znowu rozkręci się w niej jakaś afera, co dzieje się tu często?

W sumie to mam nadzieję, że coś będzie dziać. Polskie afery zawsze dodają jakichś emocji i większych chęci do angażowania się w community.

Jak oceniasz zmiany w LoL-u z perspektywy toplanera? Czy według ciebie toplane jest teraz najsilniejszą linią, mającą największy wpływ na grę?

Najsilniejszą na pewno nie, dalej istnieje jungla, osobiście zmiany mi się podobają szczególnie plate’y, że nie znikają i są na każdej wieży. Zwiększony exp z questa też jest przyjemny, jak jesteś ahead na topie. Chciałbym tylko, żeby teleport nie miał cooldownu 7 minut.

REKLAMA:
Reklama

Marcin Kwiatkowski

Dziennikarski debiutant, fan każdej drużyny z LEC z Polakiem w składzie.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: