Po porażce z Movistar KOI w czwartym tygodniu rozgrywkowym Team Heretics straciło szanse na play-offy LEC. Mimo przegranego meczu, wywiadu na polskiej transmisji udzieli Tracyn.
Team Heretics w wiosennym splicie LEC to absolutny chaos. Mimo zapowiedzi projektu pod progres, nastąpiła zmiana na pozycji wspierającego. Standa zastąpił Way. Na domiar złego po sześciu seriach leśnik hiszpańskiej ekipy sam przeniósł się na ławkę rezerwowych, przez co angaż do głównego składu dostał Daglas. Żadna z tych rzeczy nie pomogła w poprawieniu poziomu gry i drużyna Tracyna jest już poza czołową szóstką.
Co na to Tracyn?
Po przegranym meczu Team Heretics polskiej transmisji udało się załatwić wywiad z polskim toplanerem Tracynem. Sebastian mimo porażki był bardzo wylewny. Opowiedział na początku o kulisach gry przeciwko MKOI i swoim samopoczuciu w drużynie. Wspomniał, że lubi osoby, które go otaczają w Team Heretics i dobrze mu się z nimi pracuje.
Czy Daglas zostanie na summer split?
Kolejne pytanie dotyczyło drugiego Polaka w składzie – Daglasa. Awans Kacpra do głównego składu z akademii był spowodowany niedyspozycją Sheo. Przez nagłość tej zmiany, można było poddać pod wątpliwość pozostanie polskiego leśnika w składzie na sezon letni. Te wątpliwości zostały jednak szybko przez Tracyna rozwiane.
(…) Z tego co mi wiadomo (…) [Daglas] powinien być na summer, aczkolwiek tutaj z dnia na dzień wiele rzeczy może się zmienić, więc nie jestem w stanie nic obiecać. (…) ale na ten moment (…) zostaje na pewno.
O zmianach w składzie
Następnie Tracyn skomentował zmiany wokół dolnej alei hiszpańskiej organizacji. Mogły one zaskoczyć, bo Team Heretics 2026 było zapowiadane jako długo terminowy projekt.
(…) Długoterminowy projekt to były słowa trenera. (…) Nikt nie spodziewał się, że będziemy niesamowici na Winter split, aczkolwiek chyba trochę „przyfarciliśmy” przez format Bo1 i skończyliśmy w top 4. (…) Teraz wleciał „reality check”, ale też niestety nie wytrwaliśmy w całym składzie. Nie była to decyzja trenerów czy też nasza, żeby zrobić zmiany. Bardziej ludzie z góry to wymusili chyba, na tyle ile mogę powiedzieć.
Jak dobry jest angielski Waya?
Nie jest tajemnicą, że nowy wspierający Team Heretics nie włada najlepiej językiem angielskim. Ten temat również skomentował Tracyn.
Angielski Waya? No nie jest on najlepszy. (…) Na co dzień da się z nim dogadać (…) jakieś tam podstawy są. Teraz zaczął lekcje angielskiego. Nie wiem czemu dopiero jak split się kończy, ale zaczął, więc to jest w porządku.
Czy Tracyn boi się o miejsce w LEC?
Tracyn prezentuje się dużo lepiej, niż reszta jego drużyny w tym splicie. Jest to zauważane nie tylko przez polską publikę, ale i widzów z zagranicy. Mimo tego historia LEC zna przypadki polskich zawodników, których dobre występy były przysłaniane przez słaby wynik drużynowy i tym samym tracili angaż w LEC. Dobrym przykładem takiego zjawiska może być Cinkrof i jego przygodę w Origen czy BDS.
Polski toplaner spytany czy nie obawia się, że wynik drużyny zepsuje jego postrzeganie na europejskich salonach odpowiedział tak:
Wiadomo, że są takie podświadome myśli. Nie idzie nam najlepiej i każdy to widzi, ale ja to próbuje odrzucać. Ja o tym nie myślę. W sumie jedyne co mnie interesuje, to jest mój indywidualny performance i ja sam siebie z niego rozliczam na koniec dnia (…) Jeśli czuje dobrze z moją indywidualną grą, no to jest ok. (…) Wiadomo, że bycie ostatnim w LEC nie jest najwybitniejsze i nie pomaga (…) ale nie wpływa to na mój mental.
Co dalej z Team Heretics?
Sezon dla drużyny Tracyna i Daglasa już się zakończył. Mimo tego, że przed nimi do rozegrania jeszcze dwie serie, to nie mają już szans na play-offy. Czekamy na ogłoszenia zmian w składzie na letni split i trzymamy kciuki, żeby udało im się wypracować na tyle jakości drużynowej, żeby powalczyć o jak najwyższe lokaty.


Zostaw komentarz