Znamy już organizację z jaką związali się zwycięzcy Rift Legends Expansion Tournament. GLORE przychodzi z ziemi czeskiej do Polski!
Czeska organizacja działała w LoL-u od 2020 roku. Zaczynali w drugiej lidze, by później, w 2024 roku, osiągnąć swój największy sukces: wicemistrzostwo Czech i Słowacji. Jednak ostatni rok nie był dla nich łaskawy – ostatnie i przedostatnie miejsce w dwóch kolejnych głównych sezonach Hitpoint Masters. Teraz organizacja wraca do LoL-a, tym razem w polskich rozgrywkach.
Do dwóch razy sztuka?
Dla każdego z graczy to w pewnym sensie drugie wejście do Rift Legends. Szafa awansował do Rift Legends na lato z drużyną, która później przerodziła się w Barczącą. Wtedy z niego zrezygnowano, dzisiaj w końcu wszedł do polskiego tier 1. Co na to sam zainteresowany?
Z jednej strony nie jest to dla mnie jakieś niesamowite osiągnięcie, bo poza poprzednim awansowaniem do Rift Legends, dostawałem propozycje grania w niektórych drużynach z polskiego tier 1. Natomiast z drugiej strony będzie to mój pierwszy split w jakiejkolwiek pierwszej lidze i jestem ciekawy jak daleko będziemy w stanie zajść jako GLORE. Przede wszystkim chciałbym się pokazać jako gracz, który potrafi pickować wysoko metowe postacie i solidnie nimi zagrać, ale jak dostanie counterpicka to nie będzie się bać wyciągnąć jakiegoś asa z rękawa.
Do Rift Legends też drugi raz wchodzą: Krysia, Salami i Acorderr. Wygrali swego czasu turniej promocyjny między zimą a wiosną 2025 roku, jednak wtedy nie zagrali w lidze, a slot przeszedł w ręce Docisku.
No i ich midlaner – Sorrow – ten akurat grał w Rift Legends, jednak jego przygoda z minionym splitem skończyła się po czterech grach i zajął ostatnie miejsce z devils.one.
Kiedyś stawali na podium, dzisiaj są beniaminkiem
O ile Szafa, czy Sorrow, to mogą być nicki mniej kojarzone przez mniej zagorzałych fanów polskiej Ligi Legends, tak Krysia, Salami i Acorderr powinni coś już każdemu mówić.
Krysia, niegdyś uznawany za generacyjny talent, gdy grał dla Komputronik H34T. Później zdobył w 2021 roku wicemistrzostwo Polski z Illuminar Gaming, jednak od tamtej pory jego kariera mocno wyhamowała.
Z kolei duet Salami-Acorderr stanowi walną część historii Back to The Game. Grali tam od powstania organizacji. Razem wygrywali drugą ligę. Razem wywalczyli awans do Ultraligi. Wspólnie zajęli trzecie miejsce w swoim debiutanckim sezonie w polskim tier 1. Potem jednak organizacja zrezygnowała z Salamiego i Acorderr już bez swojego stałego partnera zdobył wicemistrzostwo Polski latem 2024 roku. Później Salami tułał się po różnych projektach poza Rift Legends, a Acorderr zerwał z LoL-em… To wszystko po to, by los znów ich połączył, znów na najwyższym poziomie w Polsce. Salami tak komentuje swój powrót do mistrzostw Polski:
Po pierwsze wydaje mi się, że dość późno zacząłem swoją przygodę z competitive co lekko przeniosło się na mój zapał do grania. A to że wracam do poważnej Ligi to dużo powiedziane, nie jestem już aż tak podekscytowany co przy wejściu do pierwszej ligi wraz z B2TG, choć nie ukrywam fajnie będzie znowu się pokazać większej publiczności i powiedzmy udowodnić że nasze awanse to nie przypadek.
Prawie zawsze cieszę się na granie competitive, szczególnie w towarzystwie Acorderra, którego trochę już znam. Jesteśmy niczym Pat i Mat. Jak to Acorderr mi powiedział: „jeżeli wróciliśmy na najwyższy poziom, to pytanie czy to świadczy dobrze o nas, czy źle o najwyższym poziomie”.
Jakim cudem GLORE wskakuje do Rift Legends?
Uznałem, że za pytam u źródła. Salami zdradza jak to wyglądało:
Nie jest to jakaś ogromna tajemnica, GLORE pojawiło się przypadkiem, gdzie dostałem zapytanie od znajomego z Czech czy bylibyśmy zainteresowani zagraniczną organizacją. Jak to na polskim podwórku bywa, niewiele organizacji było zainteresowanych przyjęciem nas pod swoje skrzydła, gdzie myśleliśmy nawet nad założeniem „własnej” na potrzeby podpisania umowy. Wtedy pojawiło się GLORE, które zaakceptowało nasze warunki i tak oto w 2 dni udało nam się dostać do naprawdę świetnej organizacji.
Błyskawiczny proces, ale też tego wymaga sytuacja, gdzie przerwa między Expansion Tournamentem a roster lockiem jest naprawdę krótka. GLORE na papierze wygląda nieźle. Na pewno nie będą chłopcami do bicia, chociaż poziom całego Rift Legends poszedł do góry.
Skład GLORE:
- TOP: Jakub „Szafa” Szafarczyk
- JGL: Krystian „Krysia” Dobrzański
- MID: Franciszek „Sorrow” Strzeja
- ADC: Jakub „Salami” Wójtowicz
- SUPP: Jakub „Acorderr” Rożek


Zostaw komentarz