YEKINDAR

Afera myszkowa. Kontrowersja na BLAST Open Rotterdam

Strona główna » Afera myszkowa. Kontrowersja na BLAST Open Rotterdam

Zepsuta myszka, która spowodowała ogromną burzę na BLAST Open Rotterdam. Co dokładnie wywołało to poruszenie?

Myszka YEKINDARA kością niezgody na BLAST

Mecz FURII z Falcons na BLAST Open Rotterdam. Ważny, bo będący finałem dolnej drabinki w grupie B. Wygrany gra dalej i wchodzi do play-offów. Przegrany wraca do domu z poczuciem dużego niedosytu.

Pierwsza mapa była bardzo zażarta, ale wpadła na konto Falcons. Na drugiej wynik był jeszcze bliższy – potrzebna była dogrywka. Na jej początku doszło do nietypowego zajścia. Sfrustrowany przegraną rundą, Mareks „YEKINDAR” Galinskis uderzył z dużą siłą swoją myszką o biurko. Szybko okazało się, że Łotysz naruszył swój sprzęt.

REKLAMA:
Reklama

Zawodnik FURII nie był w stanie kontynuować gry z taką myszką, wobec czego zarządzono przerwę na czas naprawy urządzenia, bo Galinskis nie miał w zanadrzu zapasowej (a zarazem zatwierdzonej przez organizatora) sztuki. I to właśnie o tą pauzę się rozchodzi. Mecz wstrzymano w newralgicznym momencie. Zawodnicy mogli w tym czasie rozmawiać bez ograniczeń, a Kaike „KSCERATO” Cerato nawet opuścił salę zmagań. Zawsze standardem rywalizacji było odcinanie graczy od zewnętrznych bodźców i limitowanie ich interakcji do konkretnych ram. W tym wypadku zadziało się zupełnie inaczej.

Wywołało to sporą dyskusję w social-mediach. Organizatorów mocno skrytykował Janko „YNK” Paunović. Serbski ekspert wytknął, że zajście miało miejsce w krytycznym stadium spotkania. Falcons wyszli na prowadzenie, a zachowanie YEKINDARA wywołało nienaturalną przerwę, którą jego koledzy z drużyny dość perfidnie wykorzystali.

Anne Elisabeth z BLAST odniosła się do zarzutu, postulując, że gracze FURII byli uprawnieni jedynie do rozmowy z adminem, ale są wobec tego spore wątpliwości – tym bardziej w kontekście wyjścia KSCERATO, choć rzekomo odbyło się ono zgodnie z regulaminem i w eskorcie admina. YEKINDAR z kolei kontynuował grę na tej samej myszce, nie wymieniając sprzętu na niezweryfikowany.

To bardzo dziwne zajście, które może posłużyć jako materiał do podjęcia konkretnych kroków, by w przyszłości nic takiego już się nie powtórzyło. FURIA ostatecznie wygrała drugą mapę, ale na deciderze to Falcons byli lepsi i to oni zagrają w ćwierćfinałach BLAST Open Rotterdam.

REKLAMA:
Reklama

Maciek Jędrzejak

W esportowych kręgach CS-owa konserwa, bo żaden inny tytuł mnie tak nie urzekł. Coś tam komentowałem, coś tam nadal "redaktorzę". Poza tym mocno siedzę w Ekstraklasie i Premier League, a noce - jeśli nie śpię - zarezerwowane są dla NBA.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: