FaZe Clan

Bez Polaka w play-offach IEM Kraków. FaZe Clan odpada z turnieju

Strona główna » Bez Polaka w play-offach IEM Kraków. FaZe Clan odpada z turnieju

Cytując Mateusza Borka: „Niestety”. W krakowskiej Tauron Arenie nie zobaczymy w akcji żadnego Polaka. IEM Kraków bez reprezentanta gospodarzy.

FaZe Clan wyeliminowany z IEM Kraków

Spadając do dolnej drabinki, FaZe Clan bardzo skomplikował sobie zadanie wejścia do play-offów. Wczoraj udało się wygrać z BC.Game, ale ekipa Filipa „NEO” Kubskiego potrzebowała jeszcze dwóch zwycięstw, żeby przejść z sukcesem swoją ścieżkę. Kolejnym rywalem na drodze zespołu było MOUZ. Ten mecz nie mógł być łatwy.

Zaczęło się wręcz tragicznie. Na własnej mapie, Mirage’u, FaZe Clan przegrał pierwszą połowę… 1:11. MOUZ grało bardzo pewnie. Pacyfikowało każdy koncept rywala, ubiegając go o krok. Clan potrzebował bohatera, a takowy się nie objawił. Po zamianie stron udało się wygrać kilka punktów, ale przepaść była kolosalna – po krótkim czasie Myszy domknęły mapę.

REKLAMA:
Reklama

Inferno FaZe Clan zaczął od wygranej pistoletówki, ale potem nadział się na force’a MOUZ. W ataku niemiecka organizacja była bardzo skuteczna i podopieczni NEO w zasadzie nie potrafili na dłuższą chwilę ustabilizować swojej obrony. Znów wynik się rozjechał i ponownie dopiero po zamianie stron Clan złapał jakiś rytm.

Ale tlenu nie starczyło na długo. Gdy MOUZ wróciło do punktowania, ekonomia FaZe się posypała. Znów zaliczka z pierwszej połowy była nie do nadrobienia. W tym meczu jeden zespół był po prostu wyraźnie lepszy od drugiego. FaZe Clan żegna się z IEM Kraków.

FaZe Clan 0:2 MOUZ

  • Mirage 5:13 (1:11; 4:2)
  • Inferno 6:13 (3:9; 3:4)

W równoległym meczu Falcons pokonali 3DMAX wynikiem 2:0. Francuzi odpadają z rywalizacji, a saudyjska organizacja zagra w finale dolnej drabinki grupy B z MOUZ o awans do ćwierćfinału.

REKLAMA:
Reklama

Maciek Jędrzejak

W esportowych kręgach CS-owa konserwa, bo żaden inny tytuł mnie tak nie urzekł. Coś tam komentowałem, coś tam nadal "redaktorzę". Poza tym mocno siedzę w Ekstraklasie i Premier League, a noce - jeśli nie śpię - zarezerwowane są dla NBA.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post navigation

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polecamy również: